Trwa śledztwo ws. wycieku z elektrowni jądrowej w Brunsbuettel

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
5 października 2022, 20:04
28 września doszło do wycieku w trakcie płukania linii wylotowej w elektrowni jądrowej w Brunsbuettel (północne Niemcy) - poinformowało w środę ministerstwo energii w Szlezwiku-Holsztynie. Obiekt jest nieczynny od 2007 roku.

Wadliwa linia znajduje się na chronionym obszarze budynku, gdzie umiejscowiony jest reaktor elektrowni jądrowej – podano w oświadczeniu, wspominając o wykryciu "niewielkiego skażenia radioaktywnego”.

W związku z tym zdarzeniem organy ds. bezpieczeństwa reaktorów zleciły ekspertom przeprowadzenie dalszych przeglądów nadzorczych.

Elektrownia jądrowa Brunsbuettel jest trwale zamknięta od 2007 r. Pozwolenie na likwidację obiektu wydano pod koniec 2018 roku i rozpoczęto prace przy rozbiórce elektrowni – informuje w środę Reuters. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj