Zgodnie z Programem Polskiej Energetyki Jądrowej (PPEJ) Polska planuje budować nowoczesne, ale sprawdzone i duże reaktory typu PWR. Harmonogram zakłada budowę i oddanie do eksploatacji dwóch elektrowni jądrowych po trzy reaktory każda. Start budowy pierwszego reaktora planowany jest w 2026 r., a jego uruchomienie w 2033 r. Oddanie do eksploatacji ostatniego reaktora w drugiej elektrowni ma nastąpić w 2043 r. Oferty dla polskiego rządu ws. budowy bloków złożyły francuskie EDF, koreańskie KHNP oraz Westinghouse we współpracy z rządem USA.

"W 2023 r. będziemy wiedzieć, gdzie będzie druga elektrownia jądrowa, tak żeby do tej drugiej lokalizacji dobrać partnera, technologie i uruchomić wszystkie procesy" - poinformował minister Moskwa w czwartek w radiu Plus o projekt budowy elektrowni jądrowej.

"Do końca roku mamy w programie jądrowym wybór technologii i to nam pozwoli, żeby w 2026 r. rozpocząć budowę. Jestem przekonana, że listopad to będzie ten czas, kiedy ta decyzja zostanie podjęta" - stwierdziła Anna Moskwa.

Dodała też, że "z Amerykanami pracowaliśmy 18 miesięcy głównie nad dokumentacja środowiskową, przygotowaniem modelu finansowego. To inny model współpracy niż z pozostałymi partnerami, duże zaangażowanie strony amerykańskiej pod konkretną lokalizację Lubiatowo - Kopalino, prace nad konkretną technologią. Z pozostałymi państwami tej umowy międzynarodowej nie mamy, z Amerykanami mamy" - zaznaczyła Moskwa.

Reklama

W tym tygodniu wicepremier, szef MAP Jacek Sasin mówił, że wiele wskazuje, iż partnerem strategicznym dla rządowej elektrowni jądrowej będzie Westinghouse. Dodał, że rząd szuka też możliwości współpracy z partnerami z Korei Południowej - prawdopodobnie dojdzie do sfinalizowania biznesowego projektu, równoległego do rządowego.

autorka: Anna Bytniewska