Kosztowne mrożenie cen gazu. Osłoną mają być objęte gospodarstwa domowe i odbiorcy wrażliwi

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 listopada 2022, 08:06
20 mld do 40 mld zł może kosztować ochrona gospodarstw domowych i odbiorców wrażliwych przed radykalnymi podwyżkami cen gazu w 2023 r.

Jak słyszymy, kilka kwestii wciąż wymaga rządowych rozstrzygnięć, na razie plan zakłada określenie ceny maksymalnej za błękitne paliwo. Jaka ona będzie? To zależy od jutrzejszych decyzji Rady Ministrów. Przy czym nie chodzi tu o nałożenie ograniczeń na dostawców, którzy wnioskują o zatwierdzenie taryf w Urzędzie Regulacji Energetyki (URE). – Intencja jest taka, by odbiorca nie zapłacił więcej, ale nie możemy niczego narzucić prezesowi URE. Musimy więc wprowadzić mechanizm, że jeśli zatwierdzona przez URE taryfa okaże się wyższa niż maksymalna cena ustawowa, to różnicę trzeba będzie dostawcom zrekompensować.

Na pewno w górę VAT

Jeszcze w zeszłym tygodniu najbardziej prawdopodobny wydawał się wariant, w którym przy tym mechanizmie zostaną zamrożone ceny netto. Jednocześnie jednak w górę ma pójść VAT, bo ma wygasnąć tarcza antyinflacyjna. W praktyce więc odbiorcom gazu cena podskoczy o VAT. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zapewne wróci on do maksymalnej stawki 23 proc. Z takimi podwyżkami muszą się więc liczyć ogrzewający swoje domy gazem.

Treść całego artykułu można przeczytać w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej oraz w eDGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj