Chiny największym rynkiem dla pomp ciepła

Podczas gdy najwięcej już zainstalowanych pomp ciepła w gospodarstwach domowych jest w Ameryce Północnej, a Unia Europejska jest najszybciej rosnącym rynkiem dla tych urządzeń (w ubiegłym roku europejski wzrost sprzedaży wyniósł 35 proc. w porównaniu z 15,1 proc. globalnie, co oznacza wzrost o 2,2 mln urządzeń), to Chiny charakteryzują się największą liczbą nowych instalacji – wynika z danych Międzynarodowej Agencji Energii (MAE).

Reklama

Jak wynika z danych opublikowanych w tym roku na łamach "Nature Energy", w całych Chinach w 2021 roku zainstalowano ok. 12 mln pomp ciepła, z czego ok. milion w gospodarstwach domowych. Państwo Środka ma również największą liczbę personelu zajmującego się instalacją pomp ciepła oraz największy udział (45 proc.) w produkcji tych urządzeń na świecie. Chiny mają najwięcej instalatorów pomp ciepła, odkąd duża część budów, szczególnie na południu kraju, opiera się na instalacji pomp ciepła, zarówno po to, aby chłodzić powietrze latem, jak i ogrzewać zimą – piszą autorzy raportu MAE.

Z kolei roczny wzrost liczby sprzedanych pomp ciepła w UE z poziomu 2,2 mln urządzeń w 2021 roku może poszybować nawet do poziomu 7 mln pomp rocznie w 2030 roku, jeśli państwom Starego Kontynentu uda się osiągnąć założone cele w zakresie transformacji energetycznej.

Na całym świecie w 2021 roku w użyciu było ok. 190 mln pomp ciepła.

Różne powody zmian

Podczas gdy zarówno Europa, jak i Chiny, przestawiają się na pompy ciepła w ramach planów dekarbonizacji, to Chiny mają dodatkowy cel: próbują zmniejszyć zależność od węgla w ogrzewaniu gospodarstw domowych, aby poprawić jakość powietrza. Choć węgiel używany do ogrzewania domów jest tani, to w wysokim stopniu zanieczyszcza powietrze. W efekcie jakość powietrza w zimie w Państwie Środka jest o wiele gorsza niż w lecie. Z danych MAE wynika, że Pekin prowadzi szereg inicjatyw mających na celu dotowanie ogrzewania elektrycznego, a zależność Chin od ogrzewania węglowego w ciągu ostatnich pięciu lat zmniejszyła się aż o połowę.

Z kolei kryzys energetyczny w Unii Europejskiej, spowodowany inwazją Rosji na Ukrainę, może sprawić, że proces instalacji pomp ciepła na Starym Kontynencie jeszcze bardziej przyspieszy. Część krajów w coraz większym stopniu chce się uniezależnić od rosyjskich paliw kopalnych. W niektórych państwach Unii, w tym w Polsce, Holandii i Włoszech, sprzedaż pomp ciepła w pierwszej połowie 2022 roku podwoiła się względem tego samego okresu rok wcześniej.

- Pompy ciepła są nieodłącznym elementem każdego planu obniżenia emisji CO2 i zmniejszenia zużycia gazu ziemnego, co jest dziś priorytetem w UE – komentuje dyrektor Międzynarodowej Agencji Energii Fatih Birol.