Fuzja Orlenu i Lotosu. Wiadomo, kiedy będą wyniki kontroli NIK

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 stycznia 2024, 21:03
Najwyższa Izba Kontroli
Najwyższa Izba Kontroli/Shutterstock
Prezes NIK Marian Banaś poinformował, że 5 lutego NIK przedstawi raport dotyczący fuzji Orlenu z Lotosem. Dodał również, że w sprawie zakupu i remontu budynku Prokuratury Krajowej są poważne ustalenia dotyczące niegospodarności.

Jak przekazał prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś na antenie Polsat News, 5 lutego na konferencji prasowej zostanie przedstawiony raport dotyczący fuzji Orlenu z Lotosem. "Doszło do zaniżenia ceny, jeśli chodzi o Lotos" - potwierdził Banaś. Nie chciał jednak jednoznacznie potwierdzić, że chodzi o 4 mld złotych.

"Z danych, które uzyskaliśmy z ministerstwa aktywów państwowych oraz ministerstwa środowiska i klimatu jednoznacznie wynika, że takie zaniżenie miało miejsce. Natomiast nie zostaliśmy wpuszczeni na kontrolę, więc trudno powiedzieć, czy to zaniżenie jest właśnie takie. Dopiero po kontroli w Orlenie będziemy mogli potwierdzić" - powiedział prezes NIK.

Marian Banaś zapowiedział, że w najbliższy poniedziałek, na konferencji prasowej, zostanie przedstawiony raport z dotychczasowymi ustaleniami. Jego zdaniem raport mimo braku możliwości bezpośredniej kontroli będzie wiarygodny, bo kontrolerzy NIK "są od tego, by pracować na dokumentach".

Inne kontrole

Prezes opowiedział także o dotychczasowych ustaleniach dotyczących dwóch innych kontroli. Jedna z nich dotyczy zakupu i remontu budynku Prokuratury Krajowej przy ul. Postępu w Warszawie.

"Kontrola odbyła się teraz, w ostatnich miesiącach. Dotyczyła zakupu i remontu tego budynku. Mamy bardzo poważne ustalenia związane z niegospodarnością. Prowadzimy analizę i prawdopodobnie będzie sformułowane zawiadomienie do prokuratury dotyczące niegospodarności" - mówił prezes NIK.

Dodał, że jeśli chodzi o remont pierwotnie była na niego przeznaczona kwota 15 mln, a ostatecznie było to prawie 80 mln złotych.

W środę - jak powiedział Banaś - kolegium NIK zajmowało się też kontrola w sprawie zakupu środków respiratorów, maseczek o odzieży ochronnej podczas pandemii za pół mld.

"Kontrolerzy pracują nad zawiadomieniem do prokuratury" - ujawnił prezes NIK. Jego zdaniem decyzja w sprawie tego zakupu zapadła w kancelarii ówczesnego premiera Morawieckiego.(PAP)

Autor: Luiza Łuniewska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: NIK
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj