„Pracujemy nad nową metodą produkcji mięsa, przy której emisja gazów cieplarnianych będzie o ponad połowę mniejsza”, powiedział Didier Toubia, współzałożyciel i dyrektor generalny Aleph Farms, zauważając jednocześnie, że eksperyment był wstępny i miał tylko dowieść słuszności koncepcji. „Eksperyment w kosmosie pokazuje, że mięso można wytwarzać w najtrudniejszych warunkach, czyli w dowolnym miejscu, w dowolnym czasie i dla każdego”. 

Przeprowadzona przez Aleph Farms próba wyhodowania syntetycznego mięsa z wykorzystaniem technologii biodruku 3D do formowania tkanki mięśniowej była nie tylko akcją reklamową, ale też miała pomóc spółce w prowadzeniu badań nad produkcją sztucznego białka w skrajnie trudnych warunkach bez dostępu od zasobów naturalnych. 

>>> Czytaj też: Rewolucja w rolnictwie: farmy wertykalne pomogą nam przeżyć najbliższe dekady

Mimo, że eksperyment w kosmosie zakończył się sukcesem, to na steki lub burgery wytwarzane przy użyciu tej metody konsumenci będą musieli poczekać jeszcze przynajmniej trzy lata – ocenia firma.

Tymczasem branża syntetycznego mięsa notuje dynamiczny wzrost. Według firmy badawczej Markets and Markets w 2025 r. rynek sztucznego mięsa pochodzenia roślinnego ma osiągnąć wartość 27,9 miliarda dolarów.

Konsumenci, którzy ze względów dietetycznych lub troski o środowisko ograniczają spożycie białka zwierzęcego, mają do wyboru roślinne burgery i kiełbasy firm takich jak Beyond Meat, która reklamuje swój proces produkcji jako bardziej humanitarny i zrównoważony niż produkcja zwierzęca. Beyond Meat konkuruje między innymi z Impossible Foods, Kellogg, Nestle i Tyson Foods.

Inwestorami Aleph Farms są między innymi izraelska grupa Strauss, Cargill, New Crop Capital i Vis Vires New Protein. Firma zdołała zebrać około 13 milionów dolarów.

>>> Czytaj też: Zielony Guzik – nowy symbol uczciwej produkcji odzieży