Firma już w marcu wstrzymała dostawy do Rosji, ale wyjaśniała, że ze względu na umowę z franczyzobiorcą w tym kraju, turecką spółką FiBA, nie może na razie całkowicie wyjść z rosyjskiego rynku. W środę jednak ogłosiła, że udało się zakończyć negocjacje z FiBA, dzięki czemu może zakończyć działalność w Rosji. Marks & Spencer miał do tej pory w Rosji 48 sklepów, zarządzanych przez turecką firmę, w których zatrudnionych jest ok. 1200 osób.

Brytyjska firma poinformowała, że wyjście z Rosji oraz ograniczenie wskutek rosyjskiej napaści jej działalności na Ukrainie, będzie ją kosztowało 31 mln funtów. Dołączyła ona tym samym do długiej listy firm, które wycofały się z Rosji w reakcji na rozpoczętą przez ten kraj wojnę. (PAP)