Biedronka o decyzji UOKiK: Jesteśmy zdeterminowani bronić się przed sądem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 czerwca 2023, 13:36
Biedronka sklep Warszawa
Wejście do sklepu sieci Biedronka/dziennik.pl
Tarcza Biedronki Antyinflacyjna to akcja, która pomogła chronić miliony polskich rodzin przed skutkami rosnącej inflacji - przekazało biuro prasowe sieci Biedronka odnosząc się do decyzji UOKiK, który nałożył na nią ponad 160 mln zł kary. "Jesteśmy zdeterminowani do obrony swoich racji przed sądem" - zapowiedziała sieć.

Jak poinformował we wtorek w komunikacie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, prezes Urzędu Tomasz Chróstny wydał decyzję w sprawie Jeronimo Martins Polska. Według UOKiK, "spółka wprowadzała konsumentów w błąd odnośnie warunków, korzyści i dostępności regulaminu akcji +Tarcza Biedronki antyinflacyjna+". Nałożona kara to ponad 160 mln zł. Dodano, że ogólnopolska akcja „Tarcza Biedronki antyinflacyjna” prowadzona była w sklepach sieci od kwietnia do czerwca 2022 r.

"Tarcza Biedronki Antyinflacyjna to wyjątkowa i prekursorska na polskim rynku akcja, która pomogła chronić miliony polskich rodzin przez skutkami rosnącej inflacji" - przekazało we wtorkowym stanowisku biuro prasowe sieci Biedronka/Jeronimo Martins Polska S.A.

Jak dodano, sieć "ubolewa", że "urzędy państwowe, zamiast wspierać przedsiębiorców i miliony polskich rodzin w walce z inflacją, wikłają się w długotrwałe spory prawne, bezprecedensowo kwestionując zasady komunikacji z klientami dotychczas powszechnie przyjęte i niekwestionowane".

"Jesteśmy zdeterminowani do obrony swoich racji przed niezawisłym sądem" - zapowiedziała sieć.

Spółka podkreśliła, że w trakcie 79 dni trwania akcji, ceny ponad 200 produktów oferowanych w jej ramach w sklepach sieci Biedronka nie wzrosły. "Tym samym zrealizowaliśmy publiczne zobowiązanie do niepodnoszenia cen w okresie, kiedy wskaźnik cen i usług konsumpcyjnych (inflacja CPI) wzrósł z poziomu 7,7 proc. w kwietniu, do 15,5 proc. w czerwcu 2022 r." - zaznaczono.

Według prezesa UOKiK, Jeronimo Martins Polska promowało akcję, która w materiałach reklamowych naruszała zbiorowe interesy konsumentów.

"Wprowadzający w błąd klientów sieci Biedronka przekaz marketingowy, mający przyciągnąć do sklepów rzesze konsumentów, dotyczył podstawowych warunków oferty – tego co powinni zrobić, co mogą zyskać i gdzie znajdą zasady akcji. (...) Tymczasem klienci Biedronki nie mieli możliwości realnego skorzystania z promocji na warunkach przedstawionych w przekazach reklamowych przez przedsiębiorcę" - tłumaczy Chróstny. Jak dodał, konsumenci swój negatywny odbiór akcji wyrażali w mediach społecznościowych, m.in. na profilu spółki na portalu Facebook. (PAP)

autorka: Aneta Oksiuta

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj