Amerykańscy eksperci od zdrowia publicznego obawiają się, że treści antyszczepionkowe i nieprawdziwe informacje dotyczące efektów szczepień przeciw Covid-19 rozpowszechniane w mediach społecznościowych mogą wywołać falę masowych rezygnacji z przyjęcia preparatu. „Jeśli odstraszą ich kłamstwa utrwalane w mediach społecznościowych, będziemy mieli prawdziwy problem z wyjściem z tej pandemii” - powiedział dr LJ Tan, dyrektor ds. strategii w Immunization Action Coalition (IAC).

Wojna z antyszczepionkowcami - jak to się zaczęło?

Blisko dwa lata temu, gdy w USA wybuchła epidemii odry, Facebook zobowiązał się do zwalczania dezinformacji o szczepionkach, poprzez ograniczenie zasięgu takich treści na swoich platformach. Wówczas jednak portal nie zdecydował się na całkowity zakaz ich publikowania. W marcu 2019 r. Facebook zapowiedział, że „obniży rankingi grup i stron, które rozpowszechniają dezinformacje na temat szczepień” i nie będzie uwzględniał ich w wynikach wyszukiwania. Jednak dwa miesiące później CNN Business odkryło, że na należącym do Facebooka Instagramie nadal wyświetlały się posty z kont antyszczepionkowych i oznaczonych antyszczepionkowymi hashtagami. Wystarczyło wpisać słowa „szczepionki” w wyszukiwarkę portalu.

Podobnie było po tym, jak w listopadzie 2020 roku Facebook usunął dużą prywatną grupę publikującą treści antyszczepionkowe. CNN Business odkrył wkrótce, że na platformie pozostaje ponad 20 grup szerzących podobne fałszywe treści. Wszystkie te grupy liczyły sobie od kilkuset do dziesiątek tysięcy użytkowników.

Jak działa wyszukiwarka na Facebooku?

Również w zeszłym tygodniu po wpisaniu wyszukiwarkę Facebooka słowa „szczepionka” wśród 20 najpopularniejszych wyników, 3 odnosiły się do ​​grup promujących treści antyszczepionkowe, w tym do „Say No Covid 19 Vaccine” (Powiedz nie szczepionce na Covid-19), „COVID-19 Vaccine Injury Stories” (Covid-10 historie szczepionkowych urazów) i „Vaccine Talk: A Forum for Both Pro and Anti Vaxxers” (Rozmowa o szczepionkach: forum zarówno dla zwolenników, jak i przeciwników szczepień), która ma ponad 50 000 członków. Kilka dni później żadna z powyższych grup nie znalazła się w pierwszej dwudziestce wyszukiwania.

Jednak wyniki na pozycjach od 18. do 20. wskazywały na grupy omawiające skutki uboczne szczepionki lub występowanie reakcji niepożądanych. Przewijając dalej w dół, łatwo było znaleźć inne grupy przeciwne szczepieniom, a wśród nich stronę „Unvaccinated and Thriving” (Niezaszczepieni i dobrze prosperujący), która szeroko i konsekwentnie obala twierdzenia łączące szczepionki z autyzmem oraz innymi zaburzeniami i chorobami. Tak więc nie jest do końca jasne, jak działa wyszukiwanie na Facebooku i dlaczego wyniki zmieniają się z dnia na dzień. Mimo wielokrotnych próśb o komentarz Facebook nie przedstawił swojego stanowiska.

Komu wierzyć? Komu nie ufać?

Na jednej z publicznych grup liczących ponad 58 000 członków, na której publikowane są posty o rzekomych „urazach i reakcjach poszczepiennych”, Facebook zaczął oznaczać jako „fałszywe informacje” linki, które zostały negatywnie zweryfikowane przez niezależnych weryfikatorów. Inną formą oznaczania fałszywych treści jest nadawani im etykiety z napisem „Brakujący kontekst. Niezależni weryfikatorzy faktów twierdzą, że te informacje mogą wprowadzać ludzi w błąd.” Pomimo tych ostrzeżeń członkowie grupy nadal korzystają z tych informacji, a przy okazji wyrażają swoje wątpliwości co do rzetelności osób weryfikujących fakty na Facebooku i dzielą się nieprawdziwymi historiami lub teoriami o zagrożeniu, jakie niosą ze sobą szczepionki.

Dr Wafaa El-Sadr, profesor epidemiologii i medycyny w Mailman School of Public Health na Uniwersytecie Columbia, uznała dezinformację na temat szczepionek szerzącą się w mediach społecznościowych za „bardzo niebezpieczną” i stwierdziła, że może to mieć „tragiczne konsekwencje”. „Ścigamy się z wirusem” - powiedziała. „Wszyscy, którzy kwalifikują się do szczepień, powinni zostać zaszczepieni tak szybko, jak to możliwe”.

El-Sadr przestrzegła również ludzi przed przyjmowaniem na wiarę wszystkich opisywanych na grupach facebookowych przypadków indywidualnych powikłań poszczepiennych, które mogą być prawdą lub nie, albo mogą nie mieć jakikolwiek związku ze szczepionką.

„Zdecydowana większość ludzi do tej pory przeszła całkowicie bezpieczne szczepienia” - powiedziała. „Musimy ciągle przypominać ludziom o tym. Te szczepionki mają bardzo bezpieczny profil i są niesamowicie skuteczne”.