Jak podała firma w komunikacie, czwartkowe działania to wynik wielomiesięcznego śledztwa w sprawie "globalnego przemysłu inwigilacji do wynajęcia".

"Te spółki są częścią rosnącego przemysłu, który oferuje ingerujące narzędzia software i usługi inwigilacyjne dla każdego klienta - niezależnie od tego, kto jest ich celem, i mimo naruszeń praw człowieka, które mogą umożliwiać" - czytamy w komunikacie. Meta uważa, że najbardziej znana i owiana niesławą firma branży - izraelska NSO, producent programu Pegasus - jest tylko jednym elementem tego biznesu.

Reklama

Ukarane podmioty to izraelskie: Cobwebs Technologies, Cognyte, Black Cube i Bluehawk CI, a także północnomacedoński Cytrox, indyjski Belltrox i niewymieniona z nazwy firma z Chin. Wykorzystywały one Facebooka, by za pomocą fałszywych kont i zabiegów socjotechnicznych pozyskać informacje o użytkownikach serwisu lub zainfekować ich komputery złośliwym oprogramowaniem. Koncern Meta podał, nie podając szczegółów, że wśród klientów firmy Cobwebs były również podmioty z Polski.

Celem inwigilacji na zlecenie klientów w wielu krajach na całym świecie - w tym w krajach autorytarnych - bywali politycy, dziennikarze, aktywiści, naukowcy, prawnicy czy duchowni.

W ramach ogłoszonych działań zablokowano ponad 1000 fałszywych kont na Facebooku i Instagramie. Wszystkim podmiotom wysłano pisma sądowe wzywające do zaprzestania działań. Poinformowano też 50 tys. osób, które były obiektami inwigilacji przez wymienione firmy.

Meta odnotował w komunikacie, że także inne firmy technologiczne oraz rządy państw zaczęły podejmować działania przeciwko branży inwigilacyjnej, wskazując m.in. na pozew Apple przeciwko NSO.

"Aby nasza kolektywna odpowiedź była skuteczna, konieczne jest, by platformy technologiczne, społeczeństwo obywatelskie i demokratyczne rządy podnosiły koszty tego globalnego przemysłu i zniechęciły do oferowania tych uwłaczających usług" - oznajmiła firma.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)