Nadchodzi tsunami podwyżek cen na rynku subskrypcji i usług cyfrowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 października 2022, 16:26
Apple
<p>Apple</p>/shutterstock
Podnoszenie cen przez Apple i Google może dać początek całej serii podwyżek na rynku subskrypcji i usług cyfrowych.

Trwa publikacja wyników spółek za 3. kwartał. Większość spółek z indeksu S&P500 publikuje wyniki umiarkowania wyższe od prognoz. Jednocześnie firmy starają się poprawić swoje wyniki w kolejnych kwartałach podnosząc marże i ceny swoich usług. Podnoszenie cen przez Apple i Google może dać początek całej serii podwyżek na rynku subskrypcji i usług cyfrowych.

Apple podnosi ceny

Apple zapowiedziało w tym tygodniu podwyżkę ceny swoich usług. Podstawowa miesięczna subskrypcja Apple Music zdrożeje w Polsce o 2 zł do 21,99 zł (w USA podwyżka wyniesie o 1 dolara i osiągnie poziom 10,99 dolarów), a wariant rodzinny o 5 zł do 34,99 zł (w USA o 2 dolary, dając łącznie 16,99 dolarów). Odpowiednio drożeją także pakiety usług Apple One w których skład wchodzi Apple Music. Podwyżkę ceny rodzinnego pakietu YouTube Premium o 5 dolarów do 22,99 dolarów zapowiedział także Google (spółka Alphabet). Poza USA podwyżka nastąpiła także na innych rynkach, m.in. w Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Japonii. Ogłoszenie podwyżki jednocześnie przez Apple i Google może być sygnałem także dla innych dostawców usług, że przyszedł czas, by dokonać podniesienia cen. Wiele usług cyfrowych na rynku utrzymuje swoje ceny mimo wysokiej inflacji, która w USA wyniosła we wrześniu 8,4 proc. r/r, w Unii Europejskiej 10,9 proc., a w Polsce aż 17,2 proc. Wkrótce może nas czekać cały festiwal podwyżek cen usług cyfrowych.

Drożeją subskrypcje rodzinne

Istotnym trendem, który obserwujemy jest znacząco wyższe podnoszenie cen tzw. „subskrypcji rodzinnych” czyli takich które łatwo można współdzielić, często niezgodnie z regulaminem usługi. Dostawcy słusznie obawiają się, że w okresie recesji i ograniczania wydatków przez konsumentów, będą oni częściej łamać regulaminy i użyczać dostęp do takich subskrypcji osobom spoza rodziny. Podwyżki mają zatem służyć ograniczeniu wywołanego tym spadku dochodów dla firm.

Podwyżki mają podnieść marże i poprawić wyniki spółek. Efekty podwyżek poznamy dopiero w raportach za 4. kwartał 2022 lub dopiero nawet w 2023 roku. Teraz trwa sezon publikacji wyników za 3. kwartał 2022 roku. 

W obecnej rynkowej sytuacji zwiększonej zmienności i oczekiwania na dalsze podwyżki stóp przez FED (kolejne posiedzenie 2 listopada) publikacja wyników spółek jest bacznie obserwowana przez inwestorów. Opublikowane dotychczas wyniki pokazują, że wyniki w większości przebijają prognozy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Materiały prasowe
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj