BeReal - co to jest?

Reklama

BeReal to francuska aplikacja, która została stworzona przez Alexisa Barreyata i Kevina Perreau w 2020 r. Większą popularność na świecie zyskała dopiero w połowie 2022 r. We wrześniu „The Washigton Post” poinformował o tym, że liczba pobrań aplikacji przekroczyła 56 mln, nawiązując do danych firmy analitycznej Apptopia.

BeReal „pozwala raz dziennie dzielić się swoim prawdziwym życiem” – brzmi fragment opisu.

Jak dokładnie działa BeReal?

Użytkownik dostaje raz dziennie powiadomienie o tym, by zrobić zdjęcie. Po uruchomieniu aplikacji mamy dwie minuty na wykonanie zadania. Publikacja po tym czasie dostaje oznaczenie ws. spóźnienia. Aplikacja ma dostęp do dwóch aparatów w naszym telefonie. Użytkownicy mają możliwość zobaczyć fotografie należące do znajomych. Na zdjęcie mogą zareagować emotikonami lub komentarzem. Publikacja znika po 24 godzinach.

Dlaczego BeReal zdobywa popularność?

20-letnia Emma Martinson w rozmowie z USA Today podkreśla, że prawie wszyscy jej znajomi korzystają z BeReal. „Nie ma żadnych filtrów ani żadnych modyfikacji, które możesz wprowadzić do swojego zdjęcia” – opisuje studentka. Mówiąc o zaletach aplikacji, wspomina o braku reklam. Jak dodaje, to sprawia, że aplikacja jest „spójna”, a użytkownicy, wiedzą, jakich treści mogą się tam spodziewać.

Według Laury Bright ze szkoły reklamy i public relations Uniwersytetu Teksańskiego aplikacja w porównaniu z innymi wydaje się czymś „nowym”. BeReal jest kolejną próbą, która ma przywrócić więcej autentyczności w mediach społecznościowych. Zdaniem Bright do popularności przyczynia się też m.in. pragnienie użytkowników tego, by zobaczyć, jak wygląda prawdziwe życie „a nie jego wyprodukowana wersja”.

W opinii dla „Independent” Olivia Petter zastanawia się, czy cele, które postawili na swojej drodze twórcy BeReal, są (lub kiedykolwiek mogą zostać) zrealizowane. Chodzi głównie o autentyczność. Petter uważa, że „coraz więcej użytkowników” publikuje pozowane zdjęcia lub takie, które są “nudne” np. jak “stosy naczyń pozostałych po wczorajszej kolacji”.

BeReal zdobyło popularność szczególnie wśród pokolenia Z – podkreśla Olivia Petter, ale jak dodaje, sukces aplikacji wzrósł „w tym roku wśród znacznie szerszej grupy demograficznej”. Z aplikacji korzysta też coraz więcej influencerów oraz znanych osób. Petter przypomina o sytuacji, do której doszło podczas jednego z koncertów. Brytyjski wokalista Harry Styles zrobił poprzez aplikację BeReal zdjęcie podczas swojego występu w Nowym Jorku.

Co na to TikTok i Instagram?

W pogoni za „tym, co teraz” i... BeReal ruszyła konkurencja. Petter podkreśla, iż TikTok niedawno uruchomił funkcję „Now”, która pozwala na nagranie 10-sekundowego filmu, by pokazać to, czym zajmujemy się w danym momencie. Z kolei Instagram, który jest uznawany za „przeciwność BeReal”, planuje wprowadzić nową funkcję „Glimpse”, która również ma zachęcać do publikacji w danym momencie.

Poza pochlebnymi komentarzami nt. BeReal – jak zauważa Olivia Petter – pojawiają się też negatywne opinie ws. stwarzania presji. Użytkownicy są codziennie zachęcani do publikacji jakichś treści. Niektórym nie podoba się na przykład otrzymywanie powiadomień o wczesnych porach.

Przykrywka autentyczności

„W rzeczywistości bardzo łatwo jest być fałszywym” – pisze Olivia Petter, podając przykłady jak użytkownicy w niekomfortowych dla nich warunkach, rezygnują z publikacji w BeReal. Chcą się przygotować – np. zrobić lepszy makijaż, znaleźć bardziej atrakcyjne miejsce… By wreszcie “spełnić zasady” aplikacji i zrobić sobie zdjęcie.

Podsumowując swoją opinię, Petter pyta: „jeśli ludzie nie są tak naprawdę prawdziwi na BeReal, to czym różni się aplikacja” od innych mediów społecznościowych? I dodaje: czy publikowanie treści pod "przykrywką autentyczności nie jest bardziej podstępne od konsumpcji?”.