Miniony tydzień na krajowym rynku obligacji należał do udanych. Giełdowy indeks obligacji skarbowych wzrósł o prawie 0,8 proc., do 1920,6 pkt. Rentowność wszystkich papierów, od najkrótszych do 10-letnich, utrzymuje się wyraźnie poniżej 6 proc. Stosunkowo dobre nastroje na naszym rynku są związane z faktem, że cykl podwyżek stóp procentowych został już zakończony i mamy za sobą dwie obniżki. Rada Polityki Pieniężnej we wrześniu i w październiku ścięła stopy w sumie o 1 pkt proc. Główna stopa Narodowego Banku Polskiego wynosi 5,75 proc.
Ale nie wszystkie obligacje drożeją (wzrost cen oznacza spadek rentowności). A na najważniejszych światowych rynkach stopy procentowe dopiero osiągają szczyt.
Redaktor w DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia. Zaczynał w czasie, gdy o stopach procentowych decydował w pojedynkę prezes NBP, czyli w poprzednim tysiącleciu. Pracując w „Dzienniku Gazecie Prawnej” od 2012 r., był twórcą rankingów banków i ubezpieczycieli "Gwiazdy Bankowości" i "Gwiazdy Ubezpieczeń". W tygodniku "Gazeta Bankowa" wymyślił ranking trafności prognoz makroeokonomicznych, który później przeniósł do Gazety Giełdy "Parkiet", gdzie konkurs wciąż ma się dobrze. W 2021 r. nagrodzony Grand Press Economy, w latach 2014 i 2021 laureat Nagrody Dziennikarskiej im. M. Krzaka przyznawanej przez Związek Banków Polskich.
