Będzie podwyżka akcyzy! Bolesna zmiana dla Polaków w 2026 r.

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 października 2025, 07:09
[aktualizacja 18 października 2025, 19:13]
alkohol, wino
alkohol, wino/Shutterstock
Od 1 stycznia 2026 r. napoje wysokoprocentowe, piwo i wino będą kosztować więcej. Wszystko przez aktualizację tzw. „akcyzowej mapy drogowej”, która zakłada wzrost stawek akcyzy o 15% w 2026 roku i o kolejne 10% w 2027.

Alkohol coraz droższy – to nie koniec podwyżek

Rząd aktualizuje swoją strategię podatkową na kolejne lata, a jednym z jej kluczowych punktów jest wyższa akcyza na napoje alkoholowe. Jak wynika z przyjętego projektu nowelizacji ustawy, już od 2026 roku odczujemy wyższe ceny w sklepach. To kolejny etap polityki, której celem jest nie tylko zwiększenie wpływów do budżetu, ale również ograniczenie konsumpcji alkoholu w społeczeństwie.

Wzrost akcyzy obejmie wszystkie grupy alkoholi: od wódki, przez piwo, aż po cydr. W 2026 r. podwyżka wyniesie 15%, a w kolejnym roku – 10% w stosunku do poprzednich stawek. Dla konsumentów oznacza to jedno: alkohol będzie coraz mniej dostępny cenowo.

Ile zapłacimy? Konkretne kwoty robią wrażenie

Wódka i inne mocne alkohole będą objęte najwyższymi stawkami. W 2026 roku akcyza na alkohol etylowy wzrośnie z 8391 zł do 9190 zł za hektolitr 100% alkoholu. W 2027 roku przekroczy już granicę 10 tysięcy złotych. Piwo też nie uniknie podwyżki – z 11,47 zł za hektolitr w 2025 r. do 12,56 zł w 2026 r., a rok później do 13,82 zł. Zmiany nie ominą też win, cydru, perry i tzw. wyrobów pośrednich, czyli np. wermutów.

piwo alkohol picie
piwo alkohol picie

Cydr o mocy do 5% podrożeje o ponad 25 zł na hektolitr w ciągu dwóch lat, co z pewnością wpłynie na jego cenę detaliczną na półkach sklepowych.

Rząd: „Za dużo pijemy, trzeba działać”

Oficjalnym powodem podwyżek jest troska o zdrowie publiczne. Rząd tłumaczy, że dostępność alkoholu w Polsce wciąż jest zbyt duża. Już w 2022 roku wprowadzono „akcyzową mapę drogową”, która miała rozłożyć wzrost cen na kilka lat. Teraz jednak zdecydowano się ją zaktualizować, bo – jak twierdzą decydenci – wcześniejsze podwyżki okazały się niewystarczające.

Podwyżka ma też wymiar fiskalny – większa akcyza to więcej pieniędzy w budżecie państwa. Ale czy konsumenci rzeczywiście będą pić mniej, czy po prostu zapłacą więcej? Tego na razie nikt nie wie.

Ceny na sklepowych półkach pójdą w górę

Nowe stawki akcyzy bezpośrednio przełożą się na ceny alkoholu w sklepach, a więc także na koszty imprez, świąt czy codziennych zakupów. Wzrost może wynieść nawet kilkadziesiąt groszy lub kilka złotych na butelce – w zależności od rodzaju i mocy trunku. Eksperci ostrzegają, że wzrost cen może też zwiększyć zainteresowanie nielegalnym alkoholem lub zakupami za granicą. Dla wielu Polaków ta zmiana może być początkiem oszczędzania… na procentach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj