"Obserwujemy wyceny przypominające bańkę spekulacyjną" – mówi Belinda Boa, szefowa działu inwestycji na rynkach Azji i Pacyfiku w BlackRock. "Zdaniem BlackRock, to nie są aktywa finansowe, którymi moglibyśmy handlować tak, jak akcjami czy obligacjami".

BlackRock to kolejny gigant finansowy, którego niepokoi astronomiczny wzrost kursu bitcoina w tym roku, choć szeroko pojęty „mainstream” wydaje się nie zauważać problemu.
W niedzielę na giełdzie Cboe (Chicago Board Options Exchange) zadebiutowały kontrakty futures na bitcoina. Następna w kolejce jest giełda CME, która zamierza wprowadzić na rynek podobne produkty 18 grudnia.

"Nie wiem, w którym miejscu to się skończy, ale im więcej o tym mówimy, tym większa będzie to bańka" – mówi Bloombergowi Prem Watsa, prezes Fairfax Financial Holdings z Toronto. "Jestem pewien, że ta bańka pęknie. Czy nastąpi to za miesiąc, dwa, trzy – tego nikt nie wie" – dodaje. Watsa przyznaje, że sam nie zainwestował w bitcoina i nie ma takiego zamiaru.

"Im wyższe wyceny, tym większe prawdopodobieństwo zmienności na rynkach" – mówi Belinda Boa z BlackRock. "Na rynku bitcoina i innych kryptowalut widać już teraz ogromne zmiany wycen aktywów. Spodziewam się więc, że w przyszłości obserwować będziemy zdecydowanie większą zmienność" – dodaje.

Coraz większe zagrożenie w kryptowalutach widzą też banki centralne na całym świecie i ostrzegają przed ryzykiem inwestowania w tego typu instrumenty. We wtorek ruszyła kampania informacyjna NBP i KNF pod hasłem "Uważaj na kryptowaluty". "Kryptowaluty, 'waluty' wirtualne, 'waluty' cyfrowe nie są 'pieniądzem elektronicznym' w rozumieniu prawa. (...) Posiadanie 'walut' wirtualnych wiąże się z wieloma rodzajami ryzyka, których użytkownicy powinni być świadomi, zanim zdecydują się zainwestować swoje oszczędności" - czytamy na stronie kampanii.

Reklama

Czytaj więcej o bitcoinie i kryptowalutach:

Cena bitcoina bije kolejne rekordy, tymczasem NBP i KNF szykują krucjatę przeciw kryptowalutom

Co banki centralne na świecie tak naprawdę myślą o bitcoinie?

"Kryptowaluty to inwestycja najwyższego ryzyka". Rusza kampania informacyjna NBP i KNF [WIDEO]

Szał na kryptokotki. Platformę do kryptowalut opanowały wirtualne zwierzątka

"Wykopanie bitcoinów" pochłania tyle energii, co średnie państwo