"Racjonalne wydaje się założenie normalizacji cen surowców na globalnych rynkach oraz dalszego luzowania napięć w globalnym handlu. Krajowy eksport będzie dodatkowo zyskiwał dzięki napływowi zagranicznych inwestycji bezpośrednich i nearshoringowi w globalnych łańcuchach dostaw" - podano w komentarzu PKO BP.

Według PKO BP wrześniowy bilans płatniczy zaskoczył pozytywnie. Miesięczny deficyt rachunku obrotów bieżących wyniósł 1,561 mld euro wobec 3,332 mld euro w sierpniu.

Reklama

"W ujęciu płynnego roku saldo rachunku bieżącego poprawiło się po raz pierwszy od kwietnia 2021 r. Deficyt bieżący obniżył się do 3,7 proc. PKB z 3,8 proc. PKB po sierpniu. Deficyt handlowy ponownie się pogłębił (4,9 proc. PKB), poprawiło się natomiast saldo dochodów pierwotnych (-4,5 proc. PKB). Łączne saldo rachunku bieżącego i kapitałowego utrzymało się na poziomie -3,3 proc. PKB" - zwracają uwagę analitycy.

Wskazali oni, że we wrześniu dynamiki importu i eksportu towarów były wyższe od oczekiwań – eksport zwiększył się o 25,5 proc. r/r (wobec 26,7 proc. r/r w sierpniu), a dynamika importu wyniosła 28,9 proc. r/r, podczas gdy przed miesiącem było to 28,7 proc. r/r.

Zdaniem analityków, we wrześniu, podobnie jak w całym trzecim kwartale, dynamika eksportu była wspierana przez odblokowanie łańcuchów dostaw w branży motoryzacyjnej, które miało pozytywny wpływ zarówno na producentów części jak i nowych aut. Widoczny był też wzrost sprzedaży paliw do Ukrainy oraz wyraźne spowolnienie w branży dóbr konsumpcyjnych trwałego użytku.