Polacy biorą więcej kredytów, ale wciąż mniej niż przed pandemią

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 czerwca 2021, 16:34
pieniądze, złoty
<p>pieniądze, złoty</p>/ShutterStock
Otwarcie centrów handlowych przyniosło pierwszy miesięczny przyrost kredytów konsumpcyjnych od wakacji 2020 r., wciąż jednak poniżej wzorca sezonowego z okresu przed pandemią - pisze w analizie bank PKO BP.

Jak wskazuje bank, boom w złotowych kredytach mieszkaniowych nie ustaje, a dane BIK wskazują, że rośnie wielkość przeciętnego kredytu mieszkaniowego. Utrzymał się też solidny przyrost kredytów dla sektora przedsiębiorstw, który już niedługo wydźwignie ich dynamikę powyżej zera.

PKO BP zauważa, że relacja kredytów do depozytów spadła do 79,4 proc. czyli najniżej od lutego 2006 r. Spodziewamy się, że akcja kredytowa przyspieszy w tym roku. Banki mają przestrzeń do udzielania nowych kredytów, problemem może być popyt ze strony wyjątkowo płynnych firm. Stąd akcja kredytowa będzie naszym zdaniem kierowana głównie do gospodarstw domowych - pisze PKO BP w analizie.

Jak zaznacza bank, tempo wzrostu podaży pieniądza w maju spowolniło, a w danych zauważalna jest kontynuacja dotychczasowych trendów: wzrostu wolumenu gotówki w obiegu oraz depozytów bieżących, połączonego ze spadkiem depozytów terminowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj