Forsal logo

Spadki na Wall Street. Trzeci dzień z rzędu

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
20 maja 2021, 08:20
wall street
<p>Wall Street</p>/ShutterStock
Środowa sesja na Wall Street zakończyła się spadkami głównych indeksów. Po ostatnich spadkach część strat odrabiały spółki technologiczne, w tym Facebook, Netflix, Microsoft oraz Alphabet.

Dow Jones Industrial na zamknięciu zniżkował 164 punkty, czyli 0,48 proc., do 33.896,04 pkt.

S&P 500 na koniec dnia spadł 0,29 proc., do 4.115,68 pkt.

Nasdaq Composite stracił 0,03 proc. i zamknął sesję na poziomie 13.299,74 pkt.

Słabość sektora IT przedłuża się, co potęguje obawy, że może nastąpić dłuższy niż oczekiwano okres konsolidacji. Inwestorzy będą dokładnie analizować publikację ostatniego protokołu Fedu w poszukiwaniu subtelnych wskazówek, kiedy mogą nastąpić ograniczenia w skupie aktywów” - powiedział Jim Paulsen, główny strateg inwestycyjny w Leuthold Group.

Notowania Tesli szły w dół o 3 proc. W ciągu ostatnich 24 godzin wartość bitcoina spadła o 20 proc. W lutym producent samochodów elektrycznych ujawnił, że zakupił kryptowalutę za 1,5 mld USD. Microstrategy, kolejna firma, która kupiła dużą ilość bitcoinów, spada o 9,5 proc., a Coinbase, giełda kryptowalut, idzie w dół o 8 proc. przed sesją.

Inne spółki sektora IT także były na minusie - Apple, Alphabet, Microsoft, Facebook zniżkowały po 1 proc.

„Nie ma wątpliwości, że bitcoin był dotąd bohaterem szalejącej spekulacji rynkowej. Dlatego należy go uważnie monitorować jako barometr chęci do podejmowania ryzyka” - powiedział Peter Boockvar, dyrektor ds. inwestycji w Bleakley Advisory Group.

Target zyskiwał 4,5 proc. Skorygowany zysk na akcję przedsiębiorstwa w branży detalicznej USA wyniósł w pierwszym kwartale 3,69 USD, a rynek oczekiwał 2,25 USD.

Akcje Lowe’s spadają o 2,5 proc. Detalista odnotował zysk 1,77 USD na akcję za I kwartał, poniżej 2,59 USD oczekiwanego przez analityków.

Jeśli postępy w odbudowie gospodarki w USA będą postępować w zadowalającym tempie, to na najbliższych posiedzeniach FOMC możliwe jest rozpoczęcie dyskusji nad dostosowaniem programu skupu aktywów - wynika z protokołu z ostatniego posiedzenia Fedu.

„Niektórzy uczestnicy posiedzenia FOMC zasugerowali, że jeśli gospodarka USA będzie nadal robić szybkie postępy w realizacji celów Komitetu, to na jednym z nadchodzących spotkań może być właściwe rozpoczęcie dyskusji nad planem dostosowania tempa zakupów aktywów” - napisano w minutkach po posiedzeniu 28 kwietnia.

„Kilku uczestników posiedzenia wypowiedziało się na temat ryzyka narastania presji inflacyjnej do niepożądanego poziomu, zanim stanie się dostatecznie wyraźne, aby wywołać reakcję w polityce monetarnej” - dodano.

Według członków Fedu, inflacja wzrośnie w najbliższym czasie głównie z powodu czynników przejściowych.

„W swoich komentarzach na temat inflacji uczestnicy przewidują, że inflacja PCE wzrośnie powyżej 2 proc. w najbliższym czasie, ponieważ bardzo niskie odczyty z wczesnego okresu pandemii wypadają z obliczeń. Ponadto oczekuje się, że wzrost cen ropy przełoży się na ceny energii dla konsumentów” – napisano w minutes.

„Wielu uczestników posiedzenia zauważyło, że wąskie gardła w łańcuchach dostaw i niedobory surowców mogą nie zostać szybko rozwiązane. Czynniki te mogą wywrzeć presję na wzrost cen w przyszłym roku. Zauważono, że w niektórych branżach zakłócenia w łańcuchach dostaw wydają się trwalsze niż pierwotnie przewidywano i doprowadziły one do wyższych kosztów produkcji” – dodano.

W sprawozdaniu wskazywano, że pandemia Covid-19 nadal stanowi ryzyko dla perspektyw wzrostu PKB w USA, lecz mniej nasilone niż w poprzednich miesiącach.

„Przeanalizujemy protokół, aby uzyskać więcej szczegółów na temat poglądów bankierów, ale biorąc pod uwagę, że niektórzy z nich już wypowiedzieli się po wyższym niż oczekiwano wzroście inflacji w zeszłym tygodniu, będziemy traktować minutes jako nieaktualne” - powiedział Charalambos Pissouros, starszy analityk rynku w JFD Group.

„Inflacja pozostaje głównym tematem, niezależnie od tego, czy Fed może z tego powodu zmienić swoją politykę. W tej chwili rynki w pewnym sensie wierzą w narrację Fed o tymczasowości wzrostu inflacji” - powiedział Kazushige Kaida, szef sprzedaży walutowej w State Street Bank.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj