Forsal logo

Giełdy lecą w przepaść. Czy to już pora na wyprzedaż akcji?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 maja 2022, 11:50
Wartość indeksu S&P 500 spadła od początku roku o ponad 16 proc., a tylko w drugim kwartale aż o 12 proc. Czy doświadczamy już głębokiej bessy? – czytamy w CNBC.

Inwestorzy zaczynają pozbywać się ryzykownych aktywów, do czego skłania ich splot przeplatających się niesprzyjających czynników. To m. in. wysoka inflacja, spadający wzrost gospodarczy, wojna w Ukrainie, podażowy szok wywołany sytuacją w Chinach i przede wszystkim perspektywa podnoszenia stóp procentowych przez banki centralne walczące z inflacją.

Nie tylko amerykańska giełda traci. Europejski indeks Stoxx 600 spadł w 2022 roku już o ponad 13 proc., a azjatycki MSCI Asia Ex-Japan zanurkował w tym samym okresie o 16 proc.

Nie wszyscy eksperci przewidują jednak dalsze poważne spadki. – Oczywiście na rynkach jest dużo strachu i zmienności. (…) Nie sądzę jednak, by aktualne ceny wskazywały, że rynek jest przewartościowany – powiedział dyrektor ds. inwestycyjnych Kleinwort Hambros Fahad Kamal. Ekspert wskazuje na sprzeczne rynkowe sygnały: z jednej strony mamy solidne wyniki finansowe firm i otoczenie gospodarcze, z drugiej natomiast podwyżki stóp i obawy o rosnącą inflację. Ten krajobraz mówi nam, że prawdopodobieństwo inwestorskiej paniki i pogłębienia się bessy na rynku jest niewielkie.

Z analitycznych modeli stosowanych przez Kleinwort Hambros wynika, że kondycja gospodarki z perspektywy inwestorów długoterminowych jest nadal dość dobra, a większość rynkowych analityków nie spodziewa się recesji. Kamal przyznaje jednak, że akcje pomimo spadków nie są tanie, a dynamika na rynku jest „silnie negatywna”.

Dalej CNBC pisze, że spadki potęgują działania FED-u i Banku Anglii, które podniosły stopy procentowe w reakcji na szalejącą inflację. Europejski Bank Centralny nie rozpoczął jak dotąd własnego cyklu podwyżek, ale potwierdził zakończenie programu skupu aktywów w trzecim kwartale, które toruje drogę do wzrostu stóp.

Również szefowa Amundi Institute Monica Defend nie spodziewa się masowej ucieczki inwestorów z rynku, choć uważa, że spora część z nich poczeka z powrotem na rynek do zmniejszenia się zmienności. Wskazuje na znaczenie realnych stóp procentowych (stóp skorygowanych o inflację) – dopóki będą rosły, dopóty ceny ryzykownych aktywów będą spadać.

Indeks S
Indeks S
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNBC
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj