Forsal logo

Ceny ropy ropy ostro w dół. Rynek boi się osłabienia popytu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 października 2022, 08:33
Ceny ropy na globalnych rynkach zaliczą duży tygodniowy spadek w reakcji na ryzyka zmniejszenia zużycia energii ze względu na globalne spowolnienie gospodarcze i zacieśnianie polityki pieniężnej przez banki centralne - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na XI kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 89,27 USD, wyżej o 0,18 proc., ale po stracie w tym tygodniu niemal 4 proc.

Brent na ICE w dostawach na XII wyceniana jest po 94,68 USD za baryłkę, wyżej o 0,12 proc.

Na rynkach spodziewane są kolejne mocne podwyżki stóp procentowych w USA, co spowolni wzrost gospodarczy i osłabi zapotrzebowanie na paliwa.

W czwartek podano w Stanach Zjednoczonych, że ceny konsumpcyjne we wrześniu wzrosły o 8,2 proc. w ujęciu rdr, a mdm wzrosły o 0,4 proc. Oczekiwano zaś +8,1 proc. rdr i -0,2 proc. mdm. Inflacja bazowa zanotowała największy wzrost rdr od sierpnia 1982 roku.

Dane te pobudziły wśród inwestorów oczekiwania, ze Rezerwa federalna ponownie podniesie znacząco stopy procentowe na swoich posiedzeniach w tym roku.

Graczy rynkowych niepokoją też dane o słabym popycie na paliwa w Chinach, które są największym na świecie importerem ropy, gdzie władze kontynuują swoją politykę "Zero Covid" w walce z epidemią koronawirusa, a to oznacza wprowadzanie blokad w gospodarce.

Chiny mogą odejść od swojej surowej polityki zero tolerancji dla koronawirusa dopiero w połowie przyszłego roku, a przedstawiciele MFW sugerują władzom tego kraju wprowadzenie większej ilości bodźców monetarnych i fiskalnych w celu wsparcia słabnącej gospodarki.

Strategia "Zero Covid", która obejmuje m.in. masowe testowanie populacji, kwarantannę osób zakażonych oraz blokady w całych miastach, była destrukcyjna dla chińskiej gospodarki, a wzrost gospodarczy prawdopodobnie spowolni w tym roku do zaledwie 3,2 proc. - wynika z szacunków MFW.

MFW ocenia, że Pekin wciąż ma możliwości zapewnienia gospodarce większego wsparcia po tym, jak bank centralny Chin obniżył już stopy procentowe, a rząd wzmocnił działania w sferze inwestycji infrastrukturalnych.

Analitycy prognozują, że w perspektywie krótkookresowej środowisko makroekonomiczne i potencjalne działania w USA w celu uwolnienia kolejnych partii ropy ze strategicznej rezerwy (SPR) w celu przeciwdziałania cięciom dostaw ropy przez OPEC+ (od listopada o 2 mln b/d mniej) mogą wywierać presję na spadek cen surowca.

"Jednak w perspektywie średnio- i długookresowej sytuacja na rynkach ropy może się zacieśnić, a to sugeruje, że ceny ropy mogą rosnąć" - wskazuje Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Groep NV. (PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj