Forsal logo

Ceny ropy w USA rosną po sporym spadku we wtorek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 stycznia 2023, 08:27
Ropa naftowa i pieniądze
<p>Ropa naftowa i pieniądze</p>/ShutterStock
Ceny ropy na giełdzie paliw w Nowym Jorku rosną po spadku we wtorek o 1,8 proc. Inwestorzy rozważają zakres możliwego ożywienia gospodarczego w Chinach i potencjalne utrzymanie produkcji ropy przez kraje OPEC+ na niezmienionym poziomie - podają maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na III kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 80,39 USD, wyżej o 0,32 proc., po spadku we wtorek o prawie 2 proc

Ropa Brent na ICE w dostawach na III wyceniana jest po 86,53 USD za baryłkę, wyżej o 0,46 proc.

Niedawne wycofanie się chińskich władz z wielu ograniczeń covidowych w tym kraju wzbudza na rynkach nadzieje, że popyt na energię wzrośnie u tego największego "konsumenta" ropy naftowej na świecie.

Obecnie Chiny są w połowie świętowania tygodniowej noworocznej przerwy, gdy Chińczycy tradycyjnie masowo wracają do swoich rodzinnych miast.

To spowodowało wyraźny wzrost ilości wyjazdów i zapotrzebowania na paliwa. Jednak - jak wskazują analitycy - przemieszczanie się mieszkańców Chin niesie też ze sobą ryzyko ponownego wzrostu zachorowań na koronawirusa.

Tymczasem mieszane dane kwartalne amerykańskich spółek i słabsza aktywność biznesowa w USA wzbudzają na rynkach obawy o spowolnienie w gospodarce.

"Dzisiaj ceny ropy próbują odrobić nieco ostatnie straty, które wywołane zostały przez słabsze dane z USA" - mówi Jun Rong Yeap, strateg rynkowy w IG Asia Pte.

"Ale jeszcze wiele niepewnych czynników +wisi w powietrzu+" - dodaje.

W przyszłym tygodniu odbędzie się spotkanie online ministrów ropy z krajów OPEC+.

Delegaci OPEC+ na to posiedzenie powiedzieli, że oczekują, iż Komitet Doradczy OPEC zaleci utrzymanie dostaw ropy z krajów sojuszu na dotychczasowym poziomie.

"Wygląda na to, że OPEC+ prawdopodobnie utrzyma poziom produkcji ropy bez zmian" - pisze w rynkowym raporcie Raad Alkadiri, analityk firmy konsultingowej Eurasia Group.

"Ceny ropy trochę się ustabilizowały, ale zarówno popyt jak i podaż surowca są obarczone znacznym poziomem niepewności" - dodaje.

aj/ ana/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Roma Bojanowicz
oprac. Roma Bojanowicz
Od ponad 3 lat pracuje jako redaktor portalu forsal.pl. Wcześniej związana z biznesAler.pl, polUkr.net oraz Obserwatorem Finansowym. Zajmuje się od niemal dekady kwestiami polityki międzynarodowej oraz rynkiem paliw, energetyką i ekonomią.

 
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChętnym wojsko daje 6000 złotych za miesiąc szkolenia. Armia nie tylko uczy, ale i płaci »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj