Forsal logo

USA się boją, chińska firma kryptowalutowa MineOne musi sprzedać majątek

Kryptowaluty
USA się boją, chińska firma kryptowalutowa MineOne musi sprzedać majątek/Shutterstock
W odpowiedzi na potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa narodowego, Komitet ds. Inwestycji Zagranicznych w USA (CFIUS) wydał nakaz wymuszający sprzedaż majątku na rzecz firmy MineOne, powiązanej z Chinami i położonej w niebezpiecznie bliskiej odległości od bazy lotniczej Warren. Decyzja ta, nakazująca usunięcie zagranicznego sprzętu w ciągu sześciu miesięcy, jest najnowszym krokiem administracji USA mającym na celu ochronę strategicznych baz wojskowych przed inwigilacją.

Rozporządzenie dokonane po zbadaniu sprawy przez Komitet ds. Inwestycji Zagranicznych w USA (CFIUS) nakazuje firmie sprzedaż majątku i usunięcie sprowadzonego tam sprzętu w ciągu sześciu miesięcy. Chodzi o zakupioną przez firmę nieruchomość i centrum danych znajdujące się mniej niż 1 milę od bazy lotniczej Warren w Cheyenne w stanie Wyoming, gdzie przechowywane są pociski balistyczne o zasięgu międzykontynentalnym.

Czym zajmuje się MineOne?

MineOne to firma przedstawiająca się jako jeden z pierwszych funduszy inwestycyjnych zajmujących się kopaniem kryptowalut i według Białego Domu kontrolowana jest przez obywateli ChRL. Posiadłość w Wyoming kupiła w 2022 r. od lokalnej firmy zajmującej się kryptowalutami. Jak napisał w oświadczeniu Departament Skarbu, nowy właściciel sprowadził na miejsce "wyspecjalizowany i pochodzący z zagranicy sprzęt potencjalnie zdolny do umożliwiania inwigilacji i działań szpiegowskich".

Ogłoszone w poniedziałek działanie nie jest pierwszym tego typu przypadkiem. Wcześniej ze względu na obawy Pentagonu zablokowano planowaną przez chińską firmę budowę zakładów przetwarzania kukurydzy blisko bazy wojskowej w Grand Forks w Dakocie Północnej. W ubiegłym roku administracja opublikowała też projekt regulacji nakładających na zagraniczne firmy uzyskanie pozwolenia na nabycie nieruchomości w promieniu 100 mil (160 km) wokół ośmiu strategicznie ważnych baz wojskowych w Kalifornii, Teksasie, Dakocie Płd., Iowa i Arizonie. Podejrzenia kongresmenów i urzędników wywoływały też zakupy przez chińskie firmy ziemi rolnej wokół baz wojskowych.

Mimo to, poniedziałkowa decyzja różni się od poprzednich przypadków, bo stanowi w efekcie pozbawienie chińskiego właściciela nabytej już i używanej nieruchomości.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Jolanta Nabiałek

Dziennikarka, publicystka, copywriterka, aktywistka na rzecz praw zwierząt. Skończyła filologię polską, kulturoznawstwo i gender studies. Publikowała m.in. w „Teatraliach”, „Dzienniku Teatralnym”, na Forsal.pl, w „Krytyce Politycznej”, Magazynie „Vege” i Magazynie „Neuropozytywni”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJak zostać skarbem swojego pracodawcy? Bądź zblazowany, nagraj filmik i stań się viralem »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Finanse osobiste” i otrzymuj najważniejsze informacje finansowe, które mogą wpłynąć na Twoje finanse osobiste.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj