To nie koniec presji USA w Iranie? Ceny ropy znów rosną po słowach Donalda Trumpa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 czerwca 2025, 08:34
ropa naftowa, zbiorniki, magazyn ropy
To nie koniec presji USA w Iranie? Ceny ropy znów rosną po słowach Donalda Trumpa/shutterstock
Kolejna zmiana na rynku ropy. Tym razem ceny surowca na giełdzie w Nowym Jorku zaczęły znów rosnąć. Bezpośrednią przyczyną wzrostów były słowa Donalda Trumpa, który oświadczył, że kampania "maksymalnej presji " na irańską ropę będzie kontynuowana. Dodatkowo zapasy surowca w USA są najniższe od 11 lat.

Ceny ropy

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VIII kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 65,18 USD, wyżej o 0,40 proc.

Brent na ICE na VIII jest wyceniana po 67,91 USD za baryłkę, po zwyżce o 0,34 proc.

Trump mówi o "maksymalnej presji" na Iran

Surowiec zyskuje po tym, jak prezydent USA Donald Trump zapowiedział utrzymanie "maksymalnej presji" na Iran, a raport rządowy w USA wykazał mocny spadek amerykańskich zapasów ropy.

Donald Trump oświadczył, że nie rezygnuje ze swojej strategii ukierunkowanej na "petrodolary" władz w Teheranie.

Na środowej konferencji prasowej amerykański prezydent wskazał, że nakładane przez USA kary finansowe niewiele robią, aby powstrzymać Chiny przed kupowaniem ropy naftowej z Iranu.

"Jeśli (władze Iranu) zamierzają sprzedawać ropę naftową, to ją sprzedadzą" - powiedział Trump.

"Chiny będą chciały kupować ropę. Mogą ją kupić od nas. Mogą ją kupić od innych" - dodał.

Zapasy ropy w USA najniższe od 11 lat

Tymczasem zapasy ropy w USA kurczą się coraz mocniej i osiągnęły już najniższy poziom od 11 lat - wynika z oficjalnego raportu amerykańskich władz.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu spadły o 5,84 mln baryłek, czyli o 1,39 proc., do 415,11 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE) w swoim najnowszym wyliczeniu.

To już piąty tydzień z rzędu spadku tych rezerw.

Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 2,08 mln baryłek, czyli o 0,9 proc., do 227,94 mln baryłek.

Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 4,07 mln baryłek, czyli o 3,72 proc., do 105,33 mln baryłek - podał DoE.

Popyt na paliwo w wakacje

Amerykańskie rafinerie wykorzystują obecnie więcej ropy do produkcji paliw, ponieważ mieszkańcy USA ruszają w wakacyjne podróże, korzystając z niskich cen benzyny na stacjach paliw.

Popyt na benzynę w USA - jak wynika z danych DoE, wzrósł w ub. tygodniu do najwyższego poziomu od XII 2021 r.

"Krótkoterminowe sezonowe niedobory ropy i jej niskie zapasy w USA mogą opóźnić dalszy spadek cen tego surowca" - uważa Zhou Mi, analityk instytutu współpracującego z Chaos Ternary Futures Co.

Teraz rynki ropy prawdopodobnie przeniosą swoją uwagę na zbliżające się spotkanie krajów sojuszu OPEC+ 6 lipca, podczas którego zostanie podjęta decyzja o polityce produkcyjnej tej grupy państw na sierpień.

"Wraz ze zmniejszaniem się ryzyk geopolitycznych uwaga inwestorów skupi się na decyzjach OPEC+ i możliwych podwyżkach produkcji ropy przez tę grupę" - wskazuje Zhou Mi.

Rosja już jest otwarta na kolejne podwyższenie produkcji ropy przez OPEC+ jeśli sojusz uzna podwyżkę dostaw ropy za konieczną - podają anonimowe źródła zbliżone do sprawy.

(PAP Biznes)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj