Przed nami Black Friday (26.11) oraz Cyber Monday (29.11), czyli dni największych promocji. Jednak w tym roku przyjdzie nam zapłacić za zakupy więcej niż w poprzednich latach. Przy okazji tych dni zwykle kupujemy elektronikę, sprzęt AGD, ubrania i perfumy. To produkty, które są w zdecydowanej większości importowane, a słaby złoty powoduje, że w tym roku będą droższe niż w latach poprzednich. Także produkty krajowe drożeją z powodu inflacji, która obecnie wynosi 6,8 proc. r/r. To oznacza, że czekają nas najdroższe Black Friday i Cyber Monday w historii Polski.

Porównanie kursów walut / Materiały prasowe
Reklama

Porównanie kursów walut w ciągu 5 lat

Analitycy eToro sprawdzili, jak kształtowały się kursy euro, dolara amerykańskiego i funta brytyjskiego w Black Friday w ciągu ostatnich 5 lat. Dzisiejszy kurs euro wynoszący 4,7050 zł jest o 8,75 proc. wyższy niż przeciętny kurs z tego okresu (4,33 zł). Dolar, kosztujący 4,18 zł jest dziś droższy o prawie 9,5 proc., a funt z obecnym kursem 5,59 zł, aż o ponad 13 proc. droższy. To oznacza, że o tyle są droższe towary kupowane przez Polaków za granicą, o tyle też mogą być droższe towary importowane, o ile ich cena już uwzględnia zmianę kursu waluty, bowiem zwykle zmiana cen następuje z pewnym opóźnieniem.

Kursy walut sprzed 5 lat / Materiały prasowe

Zdecydowanie największy wpływ na ceny towarów w Black Friday mają zmiany kursu euro, ponieważ to kraje Unii Europejskiej są najważniejszymi partnerami handlowymi Polski. Jednak także zmiany kursu dolara i funta wpływają na ceny towarów z tych krajów lub wycenianych w tych walutach. Dodatkowo Black Friday zawsze był okazją do zakupów za granicą, wielu Polaków właśnie w ten dzień kupowało produkty w zagranicznych sklepach, ich ceny są bezpośrednio związane z bieżącym kursem wymiany waluty.

Nadchodzą drogie święta

Słabość polskiej waluty wynika zarówno z czynników globalnych, jak i lokalnych. Globalnie jest to efekt umocnienia się dolara, osłabienie euro powoduje jednoczesne osłabienie innych walut, w tym złotego. Dolara wzmacniają zapowiedziane przez FED ograniczenia programu skupu aktywów, które poprzedza podwyżkę stóp procentowych w USA. Najważniejszym czynnikiem lokalnym jest brak zaufania do NBP, który prowadzi nieprzejrzystą politykę związaną z podwyżkami stóp procentowych. Wydaje się, że w najbliższym czasie nie ma co liczyć na znaczące umocnienie złotego. Zatem prawdopodobnie także importowane prezenty świąteczne będą w tym roku najdroższe w historii.

Wszystkie kursy aktualne na dzień 23.11.2021 g. 9:00 CET

Autor: Paweł Majtkowski, analityk rynków eToro w Polsce