Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

10 najpopularniejszych pytań rekrutacyjnych. Co odpowiedzieć, żeby nie polec?

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
2. Czy potrafisz wymienić swoje mocne strony?
2. Czy potrafisz wymienić swoje mocne strony? / ShutterStock
Proste pytania na rozmowie kwalifikacyjnej bywają najtrudniejsze. Głównie dlatego, że nie zastanawiamy się wcześniej, co odpowiedzieć. Oto 10 popularnych pytań, które warto przemyśleć przed spotkaniem z potencjalnym pracodawcą.
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze (12)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • MM
    2018-02-24 06:49
    Ciekawe kiedy firmy się nauczą, że w dzisiejszych czasach to one muszą informować kandydata dlaczego miałby podjąć akurat w danej firmie pracę, jakie są mocne a jakie słabe strony oferowanego stanowiska oraz co, jako rekrutujący mnie kierownik jesteś w stanie dla mnie zrobić i jak widzisz naszą współpracę za pięć lat.
    5
    zgłoś
  • mm
    2018-02-24 13:02
    Niech wreszcie w Polsce zostanie wprowadzone prawo, ze firma MUSI PODAWAC widelki zarobkow na dane stanowsko. Po co odprawiac ten chocholi taniec z targiem niewlolnikow i zagladaniem im w zeby, jesli proponuja na reke 2000 zl.
    0
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • Gosciu
    2018-02-24 14:44
    Typowe korpo rozmowy. Na szczęście nie muszę brać udziału w takich szopkach w moim przypadku ważne są kompetencje a nie wodolejstwo wazeliniarstwo i potulność, szkoda mi tylko tych którzy muszą przez to przechodzić aby zarobić na chleb i utrzymać rodzinę.
    0
    zgłoś
  • Krios
    2018-02-24 13:18
    Aha, takie firmy, które to takie wyszukane są i w ogóle ekskluzywne, najczęściej wymyślają takie super wyrafinowane pytania a następnie informują, że twoje zarobki to 1600zł :) Januszostwo i nic poza tym.
    0
    zgłoś
  • PP
    2018-02-24 11:21
    Ciekawe, ostatnio zaliczyłem sporo rozmów kwalifikcyjnych i prawie ani razu nie padło żadne pytanie z tej listy. Oprócz oczekiwanych zarobków oczywiście. Ta lista to chyba jeden z popularniejszych mitów o rekrutacji
    2
    zgłoś
  • Ala
    2018-02-25 14:51
    Kiedyś trzeba było skończyć szkołę zawodową o profilu sprzedawca. Teraz pracodawca się modli, żeby ktokolwiek chciał przyjść i pracować jako sprzedawca. Pracodawcy, zejdźcie na ziemie. Jaka rekrutacja, o co chodzi? Jeżeli człowiek przychodzi na spotkanie tzn. że chce pracować, a waszym obowiązkiem jest go wdrożyć do pracy! Jest coś takiego jak okres próbny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    0
    pokażukryj odpowiedzi (1)
    zgłoś
  • artik
    2018-02-25 21:45
    Chodzę na rozmowy rekrutacyjne od 2 miesięcy. Pracodawcy szukają frajerów a nie pracowników. Wielkie wymagania a jeśli chodzi o pieniądze to prawie minimalna krajowa. To ja czegoś nie rozumiem jeżeli minimalna kwota to i wymagania powinny być minimalne. Najpierw poszukajcie ocen o pracodawcy w necie bo może się okazać że już przed wami było dziesięciu nabitych w butelkę.
    0
    zgłoś
  • dobre sobie
    2018-02-27 13:04
    Moim zdaniem najlepsze jest pisanie listów motywacyjnych na ogłoszenia za 2000 brutto. Dlaczego chciałbym pracować w waszej firmie? Hmmm pomyślmy... Chciałbym mieć co jeść. No ale ty musisz pisać o chęci rozwoju i inne bzdury a aplikujesz na stanowisko sprzątaczki. I nie zdziw się, jak poproszą o zdjęcie i zapytają o znajomość języków obcych. To jest rekrutacja made in poland.
    0
    zgłoś
  • Bolo Yeung
    2018-02-27 11:10
    Na pytanie "Gdzie widzisz siebie za pięć lat?" odpowiedziałam że Pani miejscu. Stary żart myślałem że rozładuję atmosferę ale babsko się tak obruszyło że szkoda gadać. Nie pamiętam czy przeszedłem dalej czy nie dogadaliśmy się ale mina dyrektorki bez cenna.
    0
    zgłoś
  • opo
    2018-02-28 00:36
    Z firmami które nie piszą jasno w ogłoszeniach jakie wynagrodzenie wchodzi w grę, nie powinno sie w ogóle dyskutować bo to zawsze kaszanka. Takie same rady daja ludzie pracujące za granicą i znajacy temat, Tam każda szanująca się prawdziwa firma czy pośrednik zatrudnienia daje takie ogłoszenie, ze w zasadzie wszystko jest jasne już na początku. Żadnych czarów . kto nie wierzy niech sam sprawdzi w internecie. Nie marnują swojego czasu nawzajem. Tylko firmy ze wschodu Niemiec czy nastawione na tanich emigrantów stosują sztuczki z Polski i jest rada to omijać. Firmy poważniejsze zawsze podają całe składniki płacowe z dodatkami, socjalem itp. gdybym znał znośnie język , juz by mnie tu nie było.
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej