Chilijskie przedsięwzięcie KGHM Polska Miedź, to czwarty co do wielkości górniczy projekt na świecie.
Wjazd do kopalni Sierra Gorda - wspólnej chilijskiej inwestycji KGHM i japońskich firm Sumitomo Metal Mining i Sumitomo Corporation. Wokół - jak okiem sięgnąć - pustynia.
Ogromne ciężarówki - zwane fachowo wozami odstawczymi - służące w kopalni Sierra Gorda do wywożenia urobku, mają nośność ponad 300 ton.
Jeden taki wóz kosztuje kilka milionów dolarów, a pojedyncza opona - większych na świecie nie ma - tyle co nowy samochód osobowy.
Z chilijskiej odkrywki usunięto w ciągu ok. dwóch lat w sumie 192 mln ton materiału, m.in. rudy siarczkowej i tlenkowej oraz tzw. płonej skały.
Gigantyczne ciężarówki na zboczach chilijskiej odkrywki KGHM wyglądają jak dziecięce zabawki.
W pracach przy zdejmowaniu nadkładu uczestniczyło ponad 900 wyspecjalizowanych operatorów i członków ekipy technicznej.
Okulary przeciwsłoneczne i krem z bardzo silnym filtrem UV to obowiązkowe wyposażenie wszystkich zatrudnionych w kopalniach na pustyni Atakama, także w kopalni Sierra Gorda.
Zakład przerobu rudy miedzi w Sierra Gorda - najnowocześniejsza tego typu instalacja w Ameryce Południowej.
A zaledwie 1,5 roku temu w miejscu, gdzie dzisiaj stoi zakład przerobu miedzi, nie było prawie nic.
W Sierra Gorda zainstalowano trzy młyny kulowe do przerobu rudy. To największe tego typu urządzenia na świecie. Ich moce przerobowe sięgają łącznie 5 tys. ton rudy na godzinę.
Zmielona ruda transportowana jest przy pomocy polskiej produkcji taśmociągów do tzw. kolumn flotacyjnych. Tutaj wytwarzany jest z niej koncentrat, który zawiera aż 25 proc. miedzi. To znacznie więcej, niż koncentrat produkowany z rudy wydobywanej w Polsce.
Wysuszony, gotowy koncentrat miedziowy trafia do magazynu. Jego pojemność to 15 tys. m sześc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Powiązane
Zobacz
|
