W Abu Zabi (ZEA) odbyła się prezentacja samolotu Solar Impulse 2. Napędzana energią słoneczną maszyna już w lutym uda się w swój dziewiczy rejs dookoła świata. Co więcej, zrobi to bez kropelki paliwa.
W Abu Zabi (ZEA) odbyła się prezentacja samolotu Solar Impulse 2. Napędzana energią słoneczną maszyna już w lutym uda się w swój dziewiczy rejs dookoła świata. Co więcej, zrobi to bez kropelki paliwa.
29 czerwca 2004 roku powołano do życia spółkę Solar Impulse, jej założycielami zostali Bertrand Piccard, Brian Jones, Luiggino Torrigiani oraz szwajcarski pilot i przedsiębiorca André Borschberg. W listopadzie 2007 roku zaprezentowano ostateczny projekt samolotu. Cechą charakterystyczną maszyny była bardzo duża rozpiętość skrzydeł wynosząca aż 63 metry.
Solar Impulse jest jednoosobowym, wolnonośnym górnopłatem napędzanym czterema silnikami elektrycznym i akumulatorami litowo-polimerowymi. Samolot zbudowany jest z materiałów kompozytowych zapewniających odpowiednią sztywność konstrukcji a jednocześnie nie powodujących znacznego przyrostu jego masy. Na skrzydłach i stateczniku pionowym zamontowano 11 628 monokrystalicznych ogniw słonecznych, których łączna masa wyniosła 400 kg.
Gotową maszynę po raz pierwszy zaprezentowano w czerwcu 2009 roku na lotnisku w Dübendorf. 3 grudnia 2009 roku samolot wykonał krótki, 400 metrowy przelot testowy na wysokości około 1 metra nad płytą lotniska. Z kolei 13 maja 2011 roku Solar Impulse po raz pierwszy wykonał lot międzynarodowy do Brukseli.
Nowy Solar Impulse od samego początku projektowany był z myślą o lotach transoceanicznych. Samolot wykonany został z włókna węglowego, a w jego skrzydła wbudowano ponad 17 tysięcy ogniw słonecznych. Ładują one ważące 633 kg baterie litowe, co umożliwia zasilanie samolotu podczas lotów nocą.
Na prezentacji w Abu Zabi prezes Solar Impulse Project Bertrand Piccard poinformował, że nowy samolot jest już praktycznie gotowy do swojego dziewiczego lotu dookoła świata. Na przełomie lutego i marca Solar Impulse 2 wystartuje z lotniska w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Następnie czekają go przystanki w Omanie, Indiach i Chinach. Po przekroczeniu Pacyfiku samolot rozpocznie przelot nad kontynentem amerykańskim.
Po opuszczeniu Ameryki Północnej Solar Impulse 2 uda się przez Ocean Atlantycki w kierunku Południowej Europy oraz Północnej Afryki. Następnie powróci do Abu Zabi, gdzie zakończy swój ponad 500-godzinny lot. Nad bezpiecznym przelotem dwójki pilotów (Piccard i Borschberg) czuwać będzie 60-osobowy zespół wsparcia technicznego. Jego zdaniem będzie również wyznaczenie alternatywnej trasy lotu, na wypadek gdyby na przeszkodzie stanęły niekorzystne warunki atmosferyczne.
Twórca Solar Impulse Project podkreśla, że w całym projekcie nie chodzi wcale o rozpoczęcie komercyjnych transatlantyckich lotów samolotami napędzanymi energią słoneczną. "Gdy astronauci z misji Apollo udali się na księżyc, nie chodziło im wcale o rozpoczęcie komercyjnych lotów kosmicznych" - podkreśla Piccard. "Ich celem było zainspirowanie świata" - dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zobacz
|
