Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Jak okiełznać Mordor? 12 zasad przetrwania w korporacji

13 lutego 2015, 06:01
Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Nagłaśnianie ogromu swojej pracy to jedno z podstawowych zadań wzorcowego pracownika każdej korporacji. Siedząc przy swoim biurku warto co jakiś czas rzucić zdanie w stylu: "Chyba będę dziś siedzieć nad tym raportem do północy" czy też "Nie mam dziś nawet chwili żeby zjeść swoje sushi". Takie deklaracje mogą okazać się cenne szczególnie wtedy, gdy po biurze przechadza się akurat twój szef.
Nagłaśnianie ogromu swojej pracy to jedno z podstawowych zadań wzorcowego pracownika każdej korporacji. Siedząc przy swoim biurku warto co jakiś czas rzucić zdanie w stylu: "Chyba będę dziś siedzieć nad tym raportem do północy" czy też "Nie mam dziś nawet chwili żeby zjeść swoje sushi". Takie deklaracje mogą okazać się cenne szczególnie wtedy, gdy po biurze przechadza się akurat twój szef. / ShutterStock

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama

Powiązane

Reklama

Komentarze(14)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • moira
    2015-02-13 08:43:42
    13 - Plotka niesie się szybciej niż po światłowodzie. Uważaj co mówisz i do kogo mówisz. Nie obgaduj nie krytykuj.
    14 - Dobra mina do złej gry, bądz skrycie cyniczny, graj jesli potrafisz
    15 - większość meetingów, szkoleń, calli to bulszit. Wszyscy o tym wiedzą ale nikt otwarcie nie powie. Taki korporacyjne tabu
    16 - nie upijaj sie na eventach - mozna szybko stracić opinie
    17 - jedz zawsze z kolegami, choćby chodzili nawet na fastfoody
    18 - wysyłaj dużo maili, zawsze odpowiadaj na nie chocby to miało być tylko "thanks", "ok" itp itd
    0
  • quentin
    2015-02-13 13:41:59
    Mógłby ktoś opisać na czym polega praca w korporacji? Mam wrażenie, że głównie na robieniu dobrego wrażenia, ze się coś robi.
    2
    pokażodpowiedzi (1)
  • Passenger
    2015-02-13 13:13:13
    Zasada pierwsza i jedyna: Trzymaj się z daleka od pracy w korporacji! :P

    No chyba że chcesz zmarnować życie i stracić zdrowie...
    3
  • podkorposzczur
    2015-02-15 16:39:45
    Autor jest nadkorposzczurem czy podkorposzczurem ? Warto poszukać definicji
    1
  • pepe
    2015-02-13 20:35:47
    czy to pisał ktoś normalny?
    3
  • hearzt
    2015-02-14 00:33:39
    quentin w sumie, gdyby się zastanowić to właśnie tak jest. A później siedzisz w excelu i robisz jakieś wyliczenia, które pojutrze i tak ktoś wrzuci do kosza :). chociaż są "korporacje" i "korporacje" i nie wszystkie są złe. Szczegolnie przykry jest outsourcing, ssc i tym podobne, to totalny drenaż mózgu
    1
  • KorpoDudek były
    2015-10-03 08:35:58
    Są różne korporacje, ale w większości polskich oddziałów wygląda to tak, jak na tych slajdach.

    Dlaczego? Praca polskich pracowników jest tania, a pewne zadania nie są w ogóle delegowane poza centralę firmy - centrala patrzy z innej, szerszej perspektywy. Stąd szarpanie cuglami i zmiany "wizji", a także zblokowany przepływ informacji - jak korporacja jest np. amerykańska, to trzeba być Hamburgerem, żeby mieć dostęp do informacji. To rodzi frustracje polskich, jakże ambitnych Korpo Ludków, którzy w wyścigu są od razu na straconej pozycji, a przecież mają być najlepsi, bo jest rywalizacja...
    0
  • Szatan
    2015-02-13 10:23:54
    Biedni ci pracownicy "korpo", muszą przez tyle długich godzin na "open space" udawać że czymś się zajmują. Chciałbym żeby tak znaleźli się kiedyś w bardziej "pokey space" gdzieś "under ground". Zrozumieli by wtedy że wypisywanie bzdur w czasie "lunch break" na temat pracy górników i rolników jest tylko i wyłącznie śmieszne. Zdaje się że Corpse po Angielsku to zwłoki.
    2
  • Autor
    2015-02-13 10:37:01
    Tytuł powinien brzmieć: "Przepis na korporacyjną idiotkę."
    0
  • maciej
    2015-02-13 06:58:06
    Niezły debil to pisał. Faza wczesnego zachwytu praca. Punkt o udawaniu zapracowanego to idealna droga by zostać tam gdzie jesteś. Skoro nie radzisz sobie z bieżącymi zadaniami to lepiej nie dawać ci nic ważniejszego. Ludzie których sukcesy oglądałem właśnie nie udawali zapracowanych a byli w stanie w spokoju wykonywać dobrze swoje zadania. Pokazywali ze maja potencjał na więcej.
    2
  • anonim
    2015-07-28 23:22:28
    Co to za bzdury?
    0
  • reymik
    2016-02-07 20:51:55
    Wtrącanie do polskiego makaronizów typu dedlajn, gross, brif etc. wprawia w zdumienie obcokrajowców, aszczególnie Anglików. Dle nich to naprawdę dziwne, że nie ma w jeżyku polskim tylu słów i muszą być zastąpione angielskimi. A propos lunch to w Anglii przerwa na kanapkę, a nie ciepły obiad jak w Polsce.
    0
    pokażodpowiedzi (1)
Reklama

Zobacz więcej