Dużo się o nich mówi – szczególnie ostatnio, ale wiedza o tym, jak funkcjonują, jest dość ograniczona. Jak to się dzieje, że są w stanie zarabiać ponad 10 mld zł rocznie? Odsłaniamy wnętrze banków.
Dużo się o nich mówi – szczególnie ostatnio, ale wiedza o tym, jak funkcjonują, jest dość ograniczona. Jak to się dzieje, że są w stanie zarabiać ponad 10 mld zł rocznie?
Czy to dużo, skoro bilans całego sektora sięga 1,6 bln zł (czyli niemal 90 proc. rocznego PKB Polski)? Czy banki mogą dawać kredyty? Skąd mają na nie pieniądze? Przy okazji, w związku z kredytami walutowymi – czy w bilansach banków da się gdzieś odnaleźć franki? Odsłaniamy wnętrze banków.
Najważniejszym składnikiem aktywów banków są kredyty. Daleko za nimi są papiery wartościowe – przede wszystkim obligacje skarbowe. Ostatnio rządowe obligacje nabrały znaczenia, ponieważ wprowadzony właśnie tzw. podatek bankowy nie obejmuje tej kategorii aktywów. Około 50 mld zł jest wart majątek banków, który bezpośrednio nie pracuje, np. aktywa trwałe.
Ze 100 zł depozytu bank może udzielić 96,5 zł kredytu. Resztę kwoty musi utrzymywać w ramach rezerwy obowiązkowej
Transakcja swapowa
Najważniejsza część dochodów dla banków to odsetki, a dokładnie różnica między oprocentowaniem kredytów i depozytów. Chociaż stopy procentowe w Polsce są rekordowo niskie, to dochody odsetkowe w ub.r. nie zmalały. Wprawdzie oprocentowanie kredytów spadło, ale co najmniej tak samo mocno banki ścięły stawki depozytów. Efekt: koszty odsetek były w ub.r. o ponad połowę mniejsze niż w 2012 r. (a wartość depozytów, od których te odsetki płacono – wzrosła). Mimo to, jak wynika z danych BFG, marża odsetkowa, która jeszcze w 2008 r. wynosiła ok. 3 proc., ostatnio jest bliżej 2 proc.
W jeszcze większym stopniu spadła marża prowizyjna. Konkurencja? Nie tylko. W ostatnich latach duże znaczenie miało ustawowe obniżenie prowizji od płatności kartowych. Koszty działania to pozycja, w której banki nie mają dużego pola do manewru. W ub.r. widoczny był tu wzrost – to efekt wyższej składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny (banki płaciły ją, jeszcze zanim komukolwiek przyszło do głowy, że nastąpi upadek spółdzielczego SK Banku). Więcej swobody jest, jeśli chodzi o tworzenie rezerw (choć uznaniowość jest tu ograniczona). W ub.r. odpisy na złe kredyty były najwyższe od 2010 r. Byłoby lepiej, gdyby nie rezerwy, które musiał zawiązywać SK Bank.
W sumie firm zatrudniające co najmniej 50 osób wzięły kredyty bankowe i pożyczki i wartości 128 mld zł, z czego blisko połowa przypadła na sektor przetwórstwa przemysłowego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Łukasz Wilkowicz
Zastępca redaktora naczelnego DGP. Pisze głównie o finansach, chętniej o fuzjach i wynikach banków niż o oprocentowaniu depozytów i kredytów. Drugi ulubiony temat: makroekonomia.
Powiązane
Zobacz
|
