PiS rusza do walki z aferą reprywatyzacyjną. Komisja Ziobry utonie w procedurach

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
5 października 2016, 14:47
Komisja Ziobry utonie w procedurach
Komisja Ziobry utonie w procedurach/Dziennik Gazeta Prawna
Pomysł Prawa i Sprawiedliwości na wyjaśnienie afery reprywatyzacyjnej czeka na konkretyzację. Z informacji, które dotychczas ujawniło Ministerstwo Sprawiedliwości, wyłania się obraz specjednostki, która spec będzie jedynie z nazwy. DGP analizuje, na ile skuteczna będzie komisja Ziobry, i rafy, o które może się rozbić.

Pomysł Prawa i Sprawiedliwości na wyjaśnienie afery reprywatyzacyjnej czeka na konkretyzację. Z informacji, które dotychczas ujawniło Ministerstwo Sprawiedliwości, wyłania się obraz specjednostki, która spec będzie jedynie z nazwy. DGP analizuje, na ile skuteczna będzie komisja Ziobry, i rafy, o które może się rozbić.

Zgodnie z zapowiedziami resortu sprawiedliwości komisja ma być „czymś znacznie więcej niż komisją śledczą”. Będzie mogła m.in. wezwać każdego obywatela do stawienia się przed jej obliczem pod groźbą kary finansowej. Takie regulacje wymagają, by korzystać z trybu przewidzianego w kodeksie postępowania karnego (k.p.k.). Komisja zarazem ma jednak wydawać decyzje administracyjne. Będzie więc działała w trybie procedury administracyjnej. Wydaje się, że pomysłodawcy sami do końca nie wiedzą, jak zgodnie z prawem powiązać ogrom uprawnień rodem z k.p.k. z administracyjną funkcją wywodzącą się z k.p.a.
Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki zapowiedział, że komisja weryfikacyjna uzyska prawo nakładania milionowych rekompensat w związku z bezpodstawnym wzbogaceniem się w wyniku nieprawidłowych decyzji administracyjnych. Rzecz w tym, że na pewno pojawi się kłopot z wyceną nieruchomości odzyskanych przez spadkobierców lub handlarzy roszczeniami w naturze.
Ministerstwo Sprawiedliwości przyznało kilka miesięcy temu, że państwowy aparat nie radzi sobie z egzekucją zasądzonych alimentów. Skoro więc występują kolosalne trudności z wyegzekwowaniem 300 zł miesięcznie na dziecko, można przypuszczać, że jeszcze większy problem pojawi się z egzekucją wielu milionów od osób, które sama komisja uzna za sprawnie działających hochsztaplerów.
Zgodnie z zapowiedzią Ministerstwa Sprawiedliwości kwoty zapłaconych rekompensat wejdą w skład specjalnie powołanego funduszu. Zgromadzone na nim środki będą przeznaczane na pomoc dla osób pokrzywdzonych decyzjami reprywatyzacyjnymi wydanymi z naruszeniem prawa. Problematyczne może być jednak to, jak podzielić środki. W większości przypadków po wielu latach trudno ustalić, jakie konkretne straty ponieśli poszczególni lokatorzy.
Komisja weryfikacyjna ma wydawać swoje decyzje po zasięgnięciu opinii przez społeczną radę, w której skład będą wchodziły osoby powołane przez ministra sprawiedliwości. Resort zapowiedział, że w społecznej radzie znajdą się działacze organizacji, które „wspomagają rozwój wspólnot i społeczności lokalnych oraz zwiększają świadomość obywatelską”. Rada ta jednak musi być obiektywna. Jeśli zasiądą więc w niej osoby, które działały na rzecz ruchów lokatorskich, tyle samo powinno być przedstawicieli osób znajdujących się po drugiej stronie – czyli spadkobierców i handlarzy roszczeń.
Jarosław Kaczyński zapewnił, że od decyzji podjętych przez nowo powołany organ będzie przysługiwało odwołanie do sądu. Taki rzeczywiście jest konstytucyjny wymóg, jeśli rada ma wzruszać ostateczne decyzje i nakładać wielomilionowe rekompensaty. Problem w tym, że konieczność przeprowadzenia postępowania sądowego po wydaniu decyzji przez radę oznaczać może, że do pełnej realizacji postanowień rady dojdzie dopiero po żmudnym, wieloletnim procesie. Zamysł resortu sprawiedliwości jest zaś taki, by działania zostały podjęte szybko.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj