1300 zł dla każdego Polaka stanie się faktem? Rząd ostatecznie reaguje na pomysł Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego. Stawia sprawę jasno

Dochód podstawowy
1300 zł dla każdego Polaka stanie się faktem? Rząd ostatecznie reaguje na pomysł Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego. Stawia sprawę jasno/Shutterstock
Ministerstwo Finansów ustosunkowało się do złożonej propozycji wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego w Polsce. Plan ten przewiduje regularną, comiesięczną wypłatę kwoty 1300 zł dla każdej dorosłej osoby, niezależnie od osiąganych przez nią dochodów. Oto szczegóły.

Odpowiedź Ministerstwa Finansów na interpelację w sprawie Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego (BDP)

W odpowiedzi na interpelację posła Michała Kowalskiego (PiS), wiceminister finansów Jurand Drop przedstawił stanowisko resortu w kwestii potencjalnego wprowadzenia w Polsce bezwarunkowego dochodu podstawowego (BDP).

Koszty i uzasadnienie finansowe

Wiceminister Drop szczegółowo wyliczył potencjalne koszty BDP zakładającego wypłatę 1300 zł miesięcznie każdemu dorosłemu Polakowi, wskazując na astronomiczne obciążenie budżetu:

  • Miesięczny koszt: około 40 miliardów złotych.
  • Roczny koszt: niemal 480 miliardów złotych.
  • Skala obciążenia: Kwota ta stanowiłaby około 75 proc. zaplanowanych rocznych dochodów budżetu państwa oraz ponad 12 proc. prognozowanego Produktu Krajowego Brutto (PKB).

Jurand Drop zaznaczył również, że wprowadzenie BDP pociągnęłoby za sobą konieczność rezygnacji z innych, obecnie funkcjonujących świadczeń społecznych, takich jak 13. i 14. emerytura czy różnego rodzaju zasiłki z pomocy społecznej. Podkreślił, że łączny obecny koszt wszystkich pozaubezpieczeniowych świadczeń pieniężnych (w tym 800 plus) wynosi niespełna 200 mld zł, czyli ponad dwukrotnie mniej niż przewidywany koszt samego BDP.

Stanowisko rządu w sprawie Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego (BDP)

W świetle tych analiz resort finansów jednoznacznie oświadczył, że: Ministerstwo Finansów obecnie nie planuje wprowadzenia rozwiązania w postaci bezwarunkowego dochodu podstawowego.

Perspektywa socjologiczna i kontrargumenty

Dr Maciej Szlinder, socjolog i zwolennik BDP (w formie pilotażu), przedstawił odmienną optykę, nazywając argumenty o niemożliwości sfinansowania programu "złudzeniem księgowym". Jego zdaniem, tak ogromny koszt wynika jedynie z założenia, że BDP zostałby wprowadzony bez żadnych zmian do istniejącego systemu. W rzeczywistości, aby program miał sens finansowy, konieczna jest gruntowna reforma systemu podatkowego.

  • Kluczowa zmiana: Socjolog wskazał na potrzebę dostosowania podatków dochodowych do nowej rzeczywistości.
  • Efekt netto: Dzięki takiemu dostosowaniu część wypłacanych przez państwo pieniędzy natychmiast wracałaby do budżetu w postaci podatków. Oznacza to, że koszt BDP nie byłby równy jego kwocie brutto, lecz byłby znacznie niższy, stanowiąc wydatek netto.

Polecamy: Kalendarz 2026

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Anna Kot
oprac. Anna Kot
Absolwentka filologii polskiej oraz dziennikarstwa. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Świat świadczeń społecznych nie jest jej obcy. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Zobacz wszystkie artykuły tego autora1300 zł dla każdego Polaka stanie się faktem? Rząd ostatecznie reaguje na pomysł Bezwarunkowego Dochodu Podstawowego. Stawia sprawę jasno »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj