Forsal logo

Prezydent USA na podsłuchu. Niemiecki wywiad robił to przez lata

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 stycznia 2026, 11:49
Air Force One
Prezydent USA na podsłuchu. Niemiecki wywiad robił to przez lata/Shutterstock
Niemiecki wywiad (BND) przez lata podsłuchiwał Baracka Obamę w czasie, gdy był prezydentem USA - informuje niemiecki tygodnik „Die Zeit”. Polityk miał być podsłuchiwany na pokładzie samolotu Air Force One bez wiedzy ówczesnej kanclerki Angeli Merkel.

Jak ustalił „Die Zeit”, niemiecki wywiad przechwytywał treść rozmów amerykańskiego przywódcy prowadzonych z pokładu prezydenckiego samolotu Air Force One. Było to możliwe, gdyż szyfrowanie komunikacji samolotu nie było szczelne. Amerykańscy technicy korzystali z kilkunastu częstotliwości, które znał BND.

Zgodnie z relacją niemieckiego tygodnika podsłuchiwanie Obamy zakończyło się w 2014 roku, gdy Urząd Kanclerski nakazał wywiadowi, by zakończył podsłuchiwanie Air Force One.

Obama był prezydentem USA w latach 2009-2017.

George W. Bush też był podsłuchiwany?

Nie jest jasne, kiedy niemieckie służby zaczęły podsłuchiwać Obamę i czy nie podsłuchiwano także jego poprzednika, George’a W. Busha - zastrzega „Die Zeit”.

Jak czytamy w „Die Zeit”, transkrypcje połączeń Obamy przechowywano w jednym egzemplarzu w specjalnej teczce. Dostęp do niej miała wyłącznie wąską grupa w kierownictwie BND, w tym szef tej instytucji i jego zastępcy. Po lekturze dokumenty skrypty były niszczone, a wnioski trafiały do ogólnych wywiadowczych ocen na temat USA, przekazywanych m.in. do Urzędu Kanclerskiego.

Według ustaleń tygodnika Merkel nie była poinformowana o podsłuchiwaniu Obamy.

Amerykanie podsłuchiwali Merkel

Operacja była politycznie drażliwa. Gdy w 2013 roku „Der Spiegel” ujawnił, że amerykańska agencja wywiadowcza NSA przez lata podsłuchiwała telefon Merkel, kanclerka oświadczyła, że inwigilacja wśród przyjaciół jest niedopuszczalna. W wąskim gronie porównywała to do działań Stasi, czyli tajnej policji politycznej działającej w NRD.

W 2014 roku dziennik „Sueddeutsche Zeitung” informował, że niemieckie służby podsłuchiwały ówczesną szefową dyplomacji USA Hillary Clinton. Według „Die Zeit” szef kancelarii Merkel w tym czasie, Peter Altmaier, zarządził zaprzestanie tej praktyki.

Biuro Merkel i BND nie odpowiedziały na pytania na prośbę „Die Zeit” o komentarz.

Z Berlina Mateusz Obremski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Tomasz Lipczyński

W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolska w europejskiej czołówce wzrostu e-commerce. Już 93 proc. internautów kupuje online »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj