Forsal logo

W sklepach robią to bardzo często. Ujawnili szokujące dane

Ten tekst przeczytasz w 6 minut
31 minut temu
W sklepach robią to bardzo często. Ujawnili szokujące dane
W sklepach robią to bardzo często. Ujawnili szokujące dane/shutterstock
Liczba kradzieży w sklepach jest tym większa, im większa jest powierzchnia do handlowania, wynika ze statystyk. Czy ten złodziejski proceder w naszym kraju się nasila? Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy o prawie 19 procent spadła rok do roku łączna liczba kradzieży sklepowych obejmujących wykroczenia i przestępstwa. Przy tym udział tych ostatnich czynów wzrósł rok do roku z 13,9 proc. do 16,2 procent.

Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji (KGP), w pierwszej połowie tego roku stwierdzono 108 tys. kradzieży sklepowych, uwzględniając łącznie wszystkie wykroczenia i przestępstwa. To o 18,6 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku, kiedy takich przypadków odnotowano 132,7 tys.

Za spadek odpowiada przede wszystkim mniejsza liczba wykroczeń. W I połowie br. policja odnotowała ich 90,5 tys., podczas gdy rok wcześniej było ich 114,3 tys. Oznacza to spadek rok do roku o 20,9 proc. Liczba przestępstw zmniejszyła się znacznie słabiej – o 4,9 proc. W pierwszych sześciu miesiącach stwierdzono ich 17,5 tys., wobec 18,4 tys. w analogicznym okresie ubiegłego roku.

– Spadek całej statystyki wynika niemal wyłącznie z mniejszej liczby wykroczeń. Odpowiadają one za ponad 96 proc. łącznego spadku. Liczba przestępstw zmniejszyła się znacznie słabiej. Nie można więc powiedzieć, że wszystkie rodzaje kradzieży sklepowych maleją w podobnym tempie. Drobniejsze czyny kwalifikowane jako wykroczenia spadły o prawie 21 proc. Natomiast liczba przestępstw zmniejszyła się tylko o niespełna 5 proc. – komentuje w serwisie Monday News Robert Biegaj, ekspert rynku retailowego z Shopfully Poland.

Przestępstw jest mniej, ale ich udział w statystykach rośnie

Dane pokazują jeszcze jedną zmianę, która może być ważna dla handlu. Mimo że liczba przestępstw również spadła, ich udział w ogólnej liczbie kradzieży sklepowych zwiększył się rok do roku.

W pierwszej połowie ubiegłego roku przestępstwa stanowiły 13,9 proc. wszystkich stwierdzonych kradzieży sklepowych. W pierwszych sześciu miesiącach br. było to już 16,2 proc. Jak wyjaśniają analitycy z UCE Research, nie oznacza to jednak, że w skali całego kraju przestępstw było więcej. Ich liczba spadła bowiem o blisko 900. Zmieniła się natomiast struktura policyjnych statystyk. Poważniejsza kategoria kradzieży zmniejsza się znacznie wolniej niż wykroczenia, dlatego jej udział w całości rośnie.

– Może to oznaczać, że część sprawców koncentruje się na towarach droższych, łatwiejszych do odsprzedaży albo zabiera większą liczbę produktów podczas jednego zdarzenia. Możliwe jest też, że coraz większe znaczenie mają działania powtarzalne, podejmowane przez sprawców nastawionych na późniejszą sprzedaż skradzionego towaru. Nie należy jednak rozstrzygać tego wyłącznie na podstawie ogólnych danych KGP. Do pełnej oceny potrzebne byłyby informacje o wartości strat, rodzaju zabieranych produktów, sposobie działania sprawców i udziale kradzieży seryjnych – dodaje ekspert z Shopfully Poland.

Najwięcej wykroczeń w dużych sklepach

Z danych KGP wynika również, że w I połowie br. stwierdzono 90,5 tys. wykroczeń. Zdecydowana większość z nich, bo 75,5 tys., miała miejsce w sklepach wielkopowierzchniowych. W placówkach małopowierzchniowych odnotowano natomiast 15 tys. takich przypadków.

Dla porównania, rok wcześniej łączna liczba wykroczeń wyniosła 114,3 tys. W sklepach wielkopowierzchniowych stwierdzono ich wówczas 95,2 tys., a w małopowierzchniowych – 19,1 tys. Oznacza to, że zarówno duże, jak i małe sklepy odnotowały spadek liczby wykroczeń. Różnica między obiema kategoriami placówek pozostaje jednak wyraźna.

– Tak wysoki udział sklepów wielkopowierzchniowych może wynikać z dużego ruchu klientów, samoobsługowego modelu sprzedaży, szerokiego asortymentu i znacznej liczby transakcji. Duże sieci częściej dysponują też rozbudowanym monitoringiem, ochroną oraz ujednoliconymi procedurami zgłaszania zdarzeń. Wyższa liczba przypadków może więc odzwierciedlać zarówno rzeczywistą skalę problemu, jak i większą skuteczność jego ujawniania – analizuje Robert Biegaj.

Nie wszędzie kradzieży ubywa w takim samym tempie

Spadek liczby kradzieży sklepowych widać we wszystkich województwach, ale skala zmian jest bardzo różna. Największą poprawę odnotowano w województwie pomorskim. Tam łączna liczba wykroczeń i przestępstw zmniejszyła się rok do roku o 35,8 proc.

Na kolejnych miejscach znalazły się województwa warmińsko-mazurskie ze spadkiem o 29,4 proc., kujawsko-pomorskie – o 27,8 proc., zachodniopomorskie – o 26,5 proc. oraz dolnośląskie – o 24,7 proc.

Na drugim końcu zestawienia znalazły się natomiast województwa, w których poprawa była znacznie mniejsza. W województwie śląskim liczba kradzieży zmniejszyła się zaledwie o 3,9 proc. rok do roku. W lubuskim spadek wyniósł 5,3 proc., a w łódzkim – 6,1 proc.

Szczególnie wyróżnia się Śląsk. To właśnie tam w pierwszej połowie 2026 roku stwierdzono łącznie blisko 18,8 tys. wykroczeń i przestępstw kradzieży sklepowej. Był to najwyższy wynik w całym kraju. - W pierwszej połowie 2026 roku odnotowano tam w sumie blisko 18,8 tys. wykroczeń i przestępstw kradzieży sklepowej, czyli najwięcej w skali całego kraju. Łączny wynik zmniejszył się jedynie o 3,9 proc. rdr. Wówczas średni spadek dla Polski wyniósł 18,6 proc. Jednocześnie liczba wykroczeń w tym regionie spadła o 7,4 proc., ale liczba stwierdzonych przestępstw wzrosła – aż o 26 proc. – podkreśla ekspert z Shopfully Poland.

W sześciu województwach przestępstw przybyło

Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja, gdy osobno przeanalizujemy same przestępstwa kradzieży sklepowej. Z danych KGP wynika, że w pierwszej połowie br. ich liczba wzrosła rok do roku w sześciu województwach.

Największy wzrost odnotowano w województwie podkarpackim, gdzie liczba stwierdzonych przestępstw zwiększyła się o 33,4 proc. Na Śląsku wzrost wyniósł 26 proc., w Lubuskiem – 22,9 proc., w województwie lubelskim – 7,9 proc., zachodniopomorskim – 3,4 proc., a w łódzkim – 2,6 proc.

Jednocześnie w części województw liczba przestępstw wyraźnie spadła. Największą poprawę odnotowano w województwie świętokrzyskim, gdzie liczba takich czynów zmniejszyła się o 30,9 proc. W Wielkopolsce spadek wyniósł 26,9 proc., a w województwie kujawsko-pomorskim – 25,2 proc. – Należy zwrócić uwagę na dwa województwa – śląskie i lubuskie, w których liczba wykroczeń spadła, ale jednocześnie wyraźnie przybyło przestępstw. Może to wskazywać na zmianę struktury kradzieży – z drobniejszych w kierunku czynów przekraczających próg odpowiedzialności za wykroczenie – zaznaczają analitycy z UCE Research.

Trzy województwa odpowiadają za niemal połowę przestępstw

Dane KGP pokazują również, gdzie w pierwszych sześciu miesiącach br. stwierdzono najwięcej przestępstw kradzieży sklepowej.

Na pierwszym miejscu znalazło się województwo mazowieckie, a za nim dolnośląskie i śląskie. Łącznie na te trzy województwa przypadało około 47 proc. wszystkich takich czynów stwierdzonych w kraju. Tak wysoki udział największych i najbardziej zurbanizowanych regionów nie jest jednak zaskoczeniem. To właśnie tam działa najwięcej sklepów, a liczba klientów i transakcji jest zdecydowanie większa niż w mniejszych regionach.

– Wysokie wyniki w dużych i silnie zurbanizowanych regionach nie są zaskoczeniem, ponieważ funkcjonuje tam więcej sklepów, a ruch konsumencki jest większy. Sama liczba przypadków nie pozwala jednak ocenić rzeczywistego poziomu zagrożenia. Do pełnego porównania należałoby odnieść wyniki do liczby mieszkańców, placówek handlowych, klientów albo transakcji – dodaje Robert Biegaj.

Problem nie znika

Eksperci rynku handlowego zwracają uwagę, że dane KGP przynoszą pozornie dobrą wiadomość. Łączna liczba stwierdzonych kradzieży sklepowych w pierwszej połowie br. wyraźnie spadła rok do roku. Nie oznacza to jednak, że problem zmniejszył się w takim samym stopniu we wszystkich kategoriach.

Największy spadek dotyczy drobniejszych kradzieży kwalifikowanych jako wykroczenia. Ich liczba zmniejszyła się o ponad jedną piątą. W przypadku przestępstw sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Tu spadek jest niewielki, a w sześciu województwach liczba stwierdzonych przestępstw wręcz wzrosła.

W efekcie udział przestępstw w całej policyjnej statystyce kradzieży sklepowych zwiększył się z 13,9 proc. do 16,2 proc. rok do roku. To pokazuje, że sama informacja o spadku liczby kradzieży nie oddaje całego obrazu sytuacji. Mniej jest przede wszystkim czynów drobniejszych, podczas gdy poważniejsze przypadki pozostają znacznie bardziej stabilne, a w części kraju wyraźnie przybierają na sile.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jagienka Michalik
Jagienka Michalik

Absolwentka politologii i dziennikarstwa na  Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec.  Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże,  ostatecznie zwyciężyła magia mediów  internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także  te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraW sklepach robią to bardzo często. Ujawnili szokujące dane »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj