Rynek piwa kurczy się
Pierwsze półrocze 2026 r. nie przyniosło wyhamowania spadków na rynku piwa. Według danych z raportu „Produkcja ważniejszych wyrobów przemysłowych w czerwcu 2026 r.” GUS, produkcja sprzedana piwa alkoholowego była o 11,9 proc. niższa niż w analogicznym okresie 2025 r. Branża zwróciła uwagę, że rynek piwa kurczy się już od kilku lat. W latach 2018–2025 sprzedaż zmniejszyła się o ponad 7,5 mln hektolitrów.
– Pierwsza połowa tego roku nie napawa optymizmem. Spadek sprzedaży piwa alkoholowego na poziomie prawie 12 proc. pokazuje, w jak trudnej sytuacji znajduje się branża piwowarska w Polsce. Źródeł jest kilka, przede wszystkim światowy trend NoLo czy Better for You, które coraz skuteczniej przekładają się na zachowania konsumpcyjne Polaków. Nie bez znaczenia są też kwestie ekonomiczne: piwo jest produktem bardzo wrażliwym cenowo, a jego cena detaliczna wzrosła w ostatnich latach o ponad 40 proc. – przekazał Bartłomiej Morzycki, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie.
Spadek sprzedaży piwa wpisuje się w szerszą zmianę zachowań konsumentów. Jak wynika z badania CBOS "Postawy wobec alkoholu", alkohol pije 73 proc. dorosłych Polaków, czyli najmniej w historii tego badania od blisko 30 lat. Jednocześnie 23 proc. badanych deklaruje abstynencję. Piwo jako najczęściej preferowany napój alkoholowy wskazało 30 proc. respondentów, o 9 pkt proc. mniej niż w 2019 r.
Rośnie segment piw bezalkoholowych
Jednocześnie coraz szybciej rośnie segment piw bezalkoholowych. W pierwszym półroczu 2026 r. produkcja sprzedana piw 0,0%, wzrosła o 16,2 proc., zaś w czerwcu o 30,1 proc. rok do roku.
– Zerówki to już codzienny wybór osób aktywnych zawodowo, kierowców czy konsumentów dbających o zdrowie i świadomie ograniczających spożycie alkoholu. Coraz częściej wybierają produkty 0,0%, by nie rezygnować ze społecznych rytuałów, spotkań czy z samego smaku piwa. To trend ogólnoeuropejski, który odpowiada celom zdrowia publicznego – powiedział Bartłomiej Morzycki.
Branża obawia się nowych podatków i regulacji
Morzycki odniósł się także do procedowanych projektów dotyczących rynku alkoholi. Chodzi m.in. o zmiany w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, propozycję odejścia od obecnej mapy akcyzowej, rozszerzenie opłaty cukrowej oraz podniesienie VAT na piwa bezalkoholowe.
– Nigdy wcześniej branża piwowarska nie mierzyła się z tak dużą liczbą jednocześnie procedowanych zmian. Każda z nich z osobna wpływa na warunki prowadzenia działalności i konkurencyjność piwa na rynku napojów alkoholowych, a ich łączne oddziaływanie może zagrozić stabilności wielu sektorów z łańcucha wartości branży piwowarskiej. Co więcej – proponowane zmiany idą pod prąd społecznie akceptowalnej polityce ograniczania spożycia alkoholu. – powiedział Morzycki.
W jego ocenie potrzebna jest przemyślana, zdroworozsądkowa i wolna od nadmiaru emocji polityka gospodarcza wobec branży piwowarskiej.
Doktor nauk społecznych w dyscyplinie nauk o bezpieczeństwie, absolwentka Wojskowej Akademii Technicznej. Stopień doktora uzyskała na podstawie rozprawy pt. "Koncepcja systemu bezpieczeństwa socjalnego Polski z uwzględnieniem zjawiska prekariatu", poświęconej wyzwaniom współczesnej polityki społecznej i rynku pracy. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących polityki rodzinnej, rynku pracy oraz systemu zabezpieczenia społecznego.
