Forsal logo

Wiek emerytalny powiązany z długością życia: 8 miesięcy dodatkowej pracy za każdy dodatkowy rok życia + 4 miesiące dłuższego pobierania emerytury. Padła propozycja u sąsiada

wiek emerytalny, FUS, system emerytalny, emerytura, świadczenie
Wiek emerytalny powiązany z długością życia: 8 miesięcy dodatkowej pracy za każdy dodatkowy rok życia + 4 miesiące dłuższego pobierania emerytury. Padła propozycja u sąsiada/Materiały prasowe
Sytuacja demograficzna w Europie osiągnęła poziom krytyczny. Starzejące się społeczeństwo stawia systemy emerytalne przed poważnymi wyzwaniami. Jedną z najnowszych propozycji przeciwdziałania kryzysowi jest powiązanie wieku emerytalnego z długością życia. Czy Polska, wzorem innych krajów, powinna podnieść i zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn?

Coraz więcej seniorów, coraz większa presja na system emerytalny

Starzenie się społeczeństwa jest jednym z najpoważniejszych długoterminowych wyzwań dla polskiego systemu emerytalnego. W 2024 r. w Polsce mieszkało blisko 10 mln osób w wieku co najmniej 60 lat. Stanowiły one 26,6 proc. całej populacji. Według prognoz demograficznych w 2060 r. liczba seniorów może sięgnąć 11,9 mln, czyli około 38,3 proc. mieszkańców kraju.

Zmieniają się proporcje między osobami aktywnymi zawodowo a pobierającymi świadczenia. W systemie opartym w dużej mierze na bieżących składkach oznacza to rosnącą presję na finanse, choć jej skalę łagodzą m.in. wzrost wynagrodzeń, zatrudnienie i migracja.

Jednocześnie Polacy żyją coraz dłużej. Według danych GUS za 2025 r. przeciętne trwanie życia mężczyzn wynosiło około 75,4 roku, a kobiet 82,5 roku. Różnica między płciami nadal przekracza zatem siedem lat. Dłuższe życie oznacza jednocześnie dłuższy przeciętny okres wypłacania świadczeń. W połączeniu ze starzeniem się ludności zwiększa to presję na system emerytalny.

FUS ma mocne wyniki, ale nadal wymaga dotacji

W 2025 r. FUS uzyskał 458,2 mld zł przychodów przy wydatkach wynoszących 456,2 mld zł. Składki na ubezpieczenia społeczne przyniosły 377,2 mld zł, o 9 proc. więcej niż rok wcześniej, a liczba osób zgłoszonych do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych przekroczyła 16,3 mln.

Fundusz nadal korzystał jednak ze wsparcia budżetowego. Dotacja wyniosła 64,4 mld zł, choć była o 17 mld zł niższa od planowanej. Według ZUS FUS pokrył z własnych środków 82,6 proc. wydatków. Dobre wyniki wspierały rosnące wynagrodzenia i sytuacja na rynku pracy. Nie zmienia to problemu długoterminowego: korzystna koniunktura może poprawiać bieżące finanse FUS, ale nie odwraca trendu starzenia się ludności.

W Polsce 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn

Powszechny wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Długość życia nie przesuwa dziś ustawowej granicy, ale wpływa na wysokość świadczenia

Przy obliczaniu emerytury zgromadzony na koncie w ZUS kapitał jest dzielony przez przeciętne dalsze trwanie życia wynikające z tablic GUS. (zobacz komunikat Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 25 marca 2026 r. w sprawie tablicy średniego dalszego trwania życia kobiet i mężczyzn). Im dłuższy statystyczny okres pobierania emerytury, tym – przy tej samej wartości kapitału – niższe miesięczne świadczenie. Tablice są wspólne dla kobiet i mężczyzn.

To zasadnicza różnica między Polską a rozwiązaniem proponowanym np. w Niemczech. U nas długość życia wpływa na wysokość emerytury. Niemcy rozważają, aby wpływała również na wiek przejścia na emeryturę.

Niemcy chcą powiązać wiek emerytalny z długością życia

Niemiecka Komisja ds. Zabezpieczenia Emerytalnego przedstawiła 23 czerwca 2026 r. pakiet 33 rekomendacji. Jedna z najważniejszych zakłada, że po 2031 r. ustawowy wiek emerytalny powinien rosnąć wraz ze wzrostem przeciętnej długości życia.

Obecnie w Niemczech trwa wcześniej uchwalony proces dochodzenia do wieku 67 lat. Dla osób urodzonych w 1964 r. i później powszechna granica wynosi 67 lat.

Ważne

Według jej propozycji po 2031 r. każde dalsze wydłużenie przeciętnego życia miałoby być dzielone w proporcji 2:1. Gdyby oczekiwana długość życia wzrosła o rok, osiem miesięcy przypadałoby na wydłużenie aktywności zawodowej, a cztery miesiące na dłuższy okres pobierania emerytury.

Przy obecnych prognozach oznaczałoby to wzrost powszechnego wieku emerytalnego z 67 do około 67 lat i sześciu miesięcy w okresie od 2031 do 2041 r. Mechanizm miałby być regularnie weryfikowany na podstawie rzeczywistych zmian długości życia.

Pierwszym objętym mechanizmem miałby być rocznik 1965, który osiągnie wiek 67 lat w 2032 r. Komisja proponuje przy tym co najmniej pięcioletnie wyprzedzenie przy ustalaniu kolejnych progów. 2 lipca 2026 r. niemiecki komitet koalicyjny zapowiedział pełne i szybkie wdrożenie wszystkich 33 zaleceń, a proces legislacyjny ma zakończyć się do końca 2026 r. Do wejścia nowych przepisów w życie obowiązują dotychczasowe granice.

Dłuższa praca ma poprawić finanse systemu

Uzasadnienie niemieckiej komisji jest przede wszystkim demograficzne. Pokolenie wyżu demograficznego przechodzi na emeryturę, a świadczenia są wypłacane coraz dłużej. Z wyliczeń komisji wynika, że gdyby faktyczny moment przejścia na emeryturę przesunął się o pół roku wraz ze wzrostem ustawowego wieku, stawka składki emerytalnej mogłaby być w długim okresie niższa o około 0,35–0,5 pkt proc. niż bez tej zmiany. Autorzy propozycji zastrzegają, że nie każdy może pracować równie długo. Dlatego przewidują uproszczony dostęp do świadczeń dla osób, które z powodu poważnych problemów zdrowotnych nie są już w stanie wykonywać dotychczasowej pracy.

Coraz więcej krajów rezygnuje z różnicowania wieku emerytalnego ze względu na płeć, a jednocześnie podnosi wiek emerytalny.

Poza Niemcami są to m.in.:

  • Grecja – 67 lat,
  • Hiszpania – 66 lat i 10 miesięcy,
  • Holandia – 67 lat,
  • Irlandia – 66 lat,
  • Portugalia – 66 lat i 9 miesięcy,
  • Włochy – 67 lat,
  • Belgia – docelowo 67 lat.

W wielu innych krajach wiek emerytalny wynosi 65 lat i jest taki sam dla kobiet i mężczyzn. Przykładami są Litwa, Łotwa, Estonia i Słowenia. Jeszcze wyższy wiek emerytalny przewidziano w Danii. W 2025 r. tamtejszy parlament przyjął ustawę podnoszącą państwowy wiek emerytalny do 70 lat dla osób urodzonych po 31 grudnia 1970 r.

Dla osób urodzonych od 1 lipca 1955 r. do końca 1962 r. wynosi on 67 lat, dla roczników 1963–1966 – 68 lat, a dla osób urodzonych w latach 1967–1970 – 69 lat. Osoby urodzone od 1971 r. mają, zgodnie z uchwalonymi przepisami, osiągać państwowy wiek emerytalny w wieku 70 lat.

Rozróżnienie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn wciąż jednak funkcjonuje w niektórych krajach Europy Wschodniej. Są to m.in.:

  • Białoruś – 63 lata dla mężczyzn i 58 lat dla kobiet oraz
  • Rosja – docelowo 65 lat dla mężczyzn i 60 lat dla kobiet.

Inaczej wygląda sytuacja na Ukrainie, gdzie wiek emerytalny nie jest różnicowany ze względu na płeć. W 2026 r. zarówno kobiety, jak i mężczyźni mogą nabyć prawo do emerytury w wieku 60, 63 lub 65 lat – w zależności od długości stażu ubezpieczeniowego.

Zmiany w systemach emerytalnych. Czy Polska pójdzie podobną drogą?

W raporcie „Budżetowy S.O.S.” przygotowanym przez Warsaw Enterprise Institute i Forum Obywatelskiego Rozwoju autorzy rekomendują przywrócenie równego wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn na poziomie 67 lat.

Doświadczenia Niemiec i Danii pokazują kierunek części europejskich reform: zrównywanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, stopniowe jego podnoszenie oraz powiązanie z oczekiwaną długością życia. W Polsce późniejsze przejście na emeryturę już dziś przekłada się na wyższe świadczenie. Dłuższa praca oznacza kolejne składki na koncie ZUS, a zgromadzony kapitał jest następnie dzielony przez krótszy statystyczny okres dalszego życia.

Źródła:

gegen-hartz.de

BUDŻETOWY S.O.S. Jak wyprowadzić finanse publiczne na prostą w ciągu 3 lat

Prognoza ludności na lata 2023–2060 - raport GUS

FUS w 2025 r.: stabilne finanse i mniejsze zapotrzebowanie na dotację

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Krzysztof Rybak
Krzysztof Rybak

Krzysztof Rybak – prawnik, redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zajmuję się tematyką podatków, nieruchomości oraz prawa cywilnego i gospodarczego. W swoich tekstach wyjaśniam zmiany w przepisach i ich praktyczne skutki. Przez lata byłem związany z branżą naukową i rolniczą. Zostałem wyróżniony przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi za osiągnięcia w obszarze rynku konopnego. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBędzie można za darmo podlewać trawnik i umyć auto na podjeździe. Nowe świadczenie dla właścicieli nieruchomości »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj