Ceny ropy
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na IX jest na NYMEX w Nowym Jorku po 86,00 USD - wyżej o 0,20 proc.
Brent na ICE na X jest wyceniana po 91,81 USD za baryłkę, wyżej o 0,21 proc. i po wzroście w czasie 4 poprzednich dni handlu o ponad 5 proc.
Trump ogłosił wojnę gospodarczą przeciw Iranowi
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę wojnę gospodarczą przeciwko Iranowi. Zapowiedział, że każdy kraj, który pozwala na pomaganie Teheranowi, poniesie "ogromne" konsekwencje gospodarcze. Wezwał sojuszników, by dołączyli do USA w izolacji Teheranu.
"Nikt nie dał Islamskiej Republice Iranu większej możliwości zawarcia umowy niż ja. TRAGICZNIE dla nich, nie wykorzystali jej. Dlatego dzisiaj ogłaszam NAJBARDZIEJ DOTKLIWĄ OPERACJĘ GOSPODARCZĄ, JAKĄ KIEDYKOLWIEK PRZEPROWADZONO PRZECIWKO JAKIEMUKOLWIEK KRAJOWI! Będzie to wojna gospodarcza i izolacja na niespotykaną dotąd skalę" - napisał Donald Trump w swoim serwisie Truth Social.
"Dzisiaj ogłaszam również, że KAŻDY kraj, który pozwoli swoim instytucjom finansowym, przedsiębiorstwom, lotniskom lub podmiotom rządowym udzielać Iranowi jakikolwiek rodzaj pomocy, sam poniesie OGROMNE konsekwencje gospodarcze" - zapowiedział.
"Przemyt ropy, linie swapowe, transfery gotówkowe, kantory wymiany walut, rejestry statków, firmy fasadowe — wszystko to musi się skończyć NATYCHMIAST. Ci, których to dotyczy, wiedzą o kim mówię" - oświadczył prezydent. Nie sprecyzował, które kraje ma na myśli, ani jakie konsekwencje mogą im grozić.
Od presji wojskowej do presji ekonomicznej
Analitycy wskazują, że administracja prezydenta Donalda Trumpa w ostatnich tygodniach przeszła od opcji militarnych wobec Iranu do strategii wywierania większej presji ekonomicznej na ten kraj.
Wyraźnym celem prezydenta USA jest nakłonienie Teheranu do podjęcia nowych rozmów, które na zawsze zakończyłyby wojnę, wymusić wygaszenie przez Iran programu nuklearnego i uwolnić cieśninę Ormuz od wszelkich ograniczeń w transporcie.
Rynek ropy
W czwartek, chociaż ceny ropy rosną, wprawdzie na razie nieznacznie, po pozostają one poniżej szczytów z początku tego tygodnia.
"Po 6 miesiącach wojny na Bliskim Wschodzie rynek nauczył się już nie zmieniać od razu mocno cen ropy po pojawieniu się kolejnego nagłówka" - powiedział Haris Khurshid, dyrektor ds. inwestycji w Karobnaar Capital LP.
"Komentarze prezydenta USA Donalda Trumpa wprawdzie mają znaczenie, ale najważniejsze jest ostatecznie to, ile ropy przepływa przez cieśninę Ormuz" - dodał.
"Dopóki przepływ ropy przez Ormuz nie potwierdzi retoryki USA, to myślę, że rynek zbagatelizuje teraz większość obecnego +szumu informacyjnego+" - podkreślił.
Duży wzrost zapasów ropy w USA
Tymczasem w USA - wg oficjalnych danych - mocno wzrosły zapasy ropy naftowej.
Zapasy ropy w ubiegłym tygodniu wzrosły o 4,4 mln baryłek, czyli o 1 proc., do 428,8 mln baryłek - podał amerykański Departament Energii (DoE).
Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 700 tys. baryłek, czyli o 0,7 proc., do 209,4 mln baryłek.
Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 1,5 mln baryłek, czyli o 1,4 proc., do 105,6 mln baryłek - podał DoE.
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.
