Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VII na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 37,60 USD, po zniżce o 0,95 proc.

Ropa Brent w dostawach na VIII na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 40,50 USD za baryłkę, niżej o 0,52 proc.

Zapasy ropy naftowej w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 1,22 mln baryłek, czyli o 0,23 proc. do 539,28 mln baryłek - poinformował amerykański Departament Energii (DoE).

Zapasy te są obecnie najwyższe w historii. To sugeruje, że popyt na paliwa w USA nie odżywa tak szybko, jak się tego spodziewano.

Rynek oczekiwał wzrostu zapasów ropy o 130 tys. baryłek.

Reklama

Zapasy benzyny spadły jednak w tym czasie o 1,67 mln baryłek, czyli o 0,64 proc. do 256,99 mln baryłek. To jednak mała zmiana związana z sezonem letnich wyjazdów w USA.

Tymczasem w Chinach zanotowano już ponad 150 nowych przypadków zakażenia koronawirusem.

Władze Chin odwołały 1,5 tysiąca krajowych lotów z lotnisk Pekinu, w związku z nową falą zachorowań w stolicy Chin. Zaostrzono też restrykcje przemieszczania się, by zapobiec nawrotowi epidemii w kraju. Zamknięto szkoły i przedszkola, wprowadzono skrupulatne kontrole w części osiedli mieszkaniowych.

Działalność wstrzymała również część restauracji, barów i klubów nocnych. Wśród mieszkańców pojawiają się obawy przed całkowitą kwarantanną, jaką w styczniu na ponad dwa miesiące wprowadzono w mieście Wuhan, pierwszym ognisku pandemii.

"Zapotrzebowanie na paliwa pozostanie pod presją w II połowie roku" - ocenił w swoim najnowszym raporcie OPEC.

"Stopniowe ożywienie w światowej gospodarce nie wystarczy, aby zrekompensować załamanie popytu w pierwszych 6 miesiącach 2020 r." - napisano w raporcie OPEC.

Cena ropy WTI na NYMEX spadła podczas poprzedniej sesji o 1,1 proc., a Brent straciła 0,6 proc. (PAP Biznes)

aj/ gor/