Według Żaryna "presja informacyjna widoczna w tekstach zamieszczonych na portalach szerzących kremlowską narrację ma na celu torpedowanie działań polskiego rządu w tym zakresie, a w konsekwencji całkowite zablokowanie projektu".

"Realizowana przez polski rząd budowa kanału żeglownego przez Mierzeję Wiślaną od początku budzi opór Federacji Rosyjskiej. Wraz z postępem prac rośnie aktywność rosyjskich ośrodków propagandowych, które próbują podważyć lub ośmieszyć zasadność tej - strategicznej z punktu widzenia bezpieczeństwa i interesów Polski - inwestycji" - napisał Żaryn w artykule umieszczonym na stronach rządowych.

"Rosyjska propaganda twierdzi, że budowa kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu – zarówno z powodów gospodarczych, jak i z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski" - wskazuje rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych. Ponadto - pisze Żaryn - w narracji prokremlowskich mediów dominuje przekaz, że przekop Mierzei Wiślanej będzie miał katastrofalne skutki dla środowiska naturalnego, że powinno się go zaniechać z powodu epidemii koronawirusa i możliwego kryzysu ekonomicznego oraz że jest nielegalny i sprzeczny z zaleceniami UE, a także nie został uzgodniony ze stroną rosyjską.

"Portale szerzące rosyjską propagandę twierdzą, że przekop jest podstawą do stworzenia bazy NATO w bezpośrednim sąsiedztwie Obwodu Kaliningradzkiego i stanowi zagrożenie dla terytorium Rosji" - czytamy.

Reklama

Zdaniem Żaryna, celem tego typu publikacji jest m.in. zablokowanie inwestycji, utrzymanie dotychczasowej pozycji Rosji w rejonie Morza Bałtyckiego, rozgrywanie tematu przekopu Mierzei Wiślanej na potrzeby bieżącej polityki oraz dyskredytowanie projektu w oczach polskiej i międzynarodowej opinii publicznej, a w szerszej perspektywie - blokowanie rozwoju gospodarczego Polski i podważanie wiarygodności polski w oczach zagranicznych kontrahentów.

Kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną ma mieć około 1 km długości i 5 metrów głębokości. Umożliwi wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m, długości 100 m, szerokości - 20 m. Budowa kanału ma potrwać do 2022 roku.

Według resortu gospodarki morskiej, budowa nowej drogi wodnej ma poprawić dostęp do portu w Elblągu oraz zagwarantować Polsce swobodny dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku, z pominięciem kontrolowanej przez Rosję Cieśniny Piławskiej.