Czy osłabienie złotego pomaga gospodarce? PIE: W niewielkim stopniu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 czerwca 2022, 07:36
Słabszy złoty oraz podwyżki stóp procentowych będą hamować wydatki Polaków na zagraniczną turystykę i zakupy towarów konsumpcyjnych - stwierdzili analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Według nich osłabienie naszej waluty w niewielkim stopniu pomaga gospodarce.

Eksperci PIE zwrócili uwagę, że od początku konfliktu na Ukrainie polski złoty zanotował wyraźne osłabienie. "Słabszy kurs walutowy teoretycznie wspiera aktywność gospodarczą. Efekty te były jednak prawdopodobnie znikome w obliczu załamania się handlu i wzrostu niepewności" - ocenili.

Jak stwierdzono że osłabienie złotego "w niewielkim stopniu pomaga gospodarce". W ramach analizy wpływu kursu walutowego na polską gospodarkę analitycy PIE wykorzystali dwa scenariusze. "Elementem, który różnił obie projekcje jest brak osłabienia kursu walutowego EUR/PLN, jakiego Polska doświadczyła po rosyjskiej agresji na Ukrainę" - stwierdzono. Z kolei bieżący scenariusz opisuje faktyczne wartości – kurs EUR/PLN jest zbliżony do 4,60, a scenariusz alternatywny zakłada kurs oscylujący poniżej 4,50.

Silniejszy wzrost PKB

Przedstawione w najnowszym wydaniu "Tygodnika Gospodarczego PIE" wyniki symulacji wskazują, że osłabienie złotego podwyższyło aktywność gospodarczą Polski – przyczyniło się do silniejszego wzrostu PKB o około 0,2 pkt. proc. "Eksporterzy skorzystali na poprawie konkurencyjności, jednak czynnik ten miał niewielki wpływ w obliczu załamania się handlu w kierunku wschodnim i globalnego pogorszenia koniunktury" - wyjaśniono.

Dodano, że liczba firm, które realnie podniosły aktywność jest prawdopodobnie umiarkowana i dotyczy raczej producentów niskoprzetworzonych dóbr. "Faktycznie, gospodarka napotkała ograniczenia w postaci słabszych inwestycji oraz mniejszej konsumpcji gospodarstw domowych" - zaznaczono.

Hamowanie wydatków

Zdaniem analityków słabszy złoty i podwyżki stóp procentowych będą hamować wydatki Polaków na turystykę zagraniczną oraz zakupy zagranicznych towarów konsumpcyjnych. "Częstsze urlopy mogą podwyższyć wydatki konsumpcyjne przez jeden kwartał. Długofalowo nie zrekompensują jednak spadku wydatków na dobra trwałe związane z pogarszaniem koniunktury" - stwierdzili. (PAP)

autorka: Magdalena Jarco

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj