Wyniki badań ifo, na zlecenie Bawarskiego Stowarzyszenia Biznesu (vbw), przedstawiono w poniedziałek.

Okazuje się, iż „największym przegranym" mógłby zostać niemiecki przemysł motoryzacyjny – podaje „Tagesschau”. Ile wyniosłaby strata w tym przypadku? Jak wynika z danych ifo, to około 8,5 proc. (- 8,306 mld dolarów). Na stratę narażona byłaby także inżynieria mechaniczna (- 5,201 mld dolarów) oraz firmy produkujące sprzęt transportowy (- 1,529 mld dolarów).

Reklama

Według badania ifo, korzyści odniósłby m.in. przemysł tekstylny.

Jak konflikt z Chinami mógłby wpłynąć na PKB Niemiec? Według ifo wyższe cła importowe (po obu stronach), a także dodatkowe bariery handlowe obniżyłyby PKB Niemiec o 0,81 proc. Instytut Badań Ekonomicznych w Monachium podkreśla, iż podana prognoza jest „dolną granicą” możliwych strat.

Deglobalizacja czyni nas biedniejszymi” – uważa współautorka badania Lisandra Flach. Jak dodaje, firmy „nie powinny niepotrzebnie odwracać się od ważnych partnerów handlowych”, ale jednocześnie polegać na tym, co mogłyby otrzymać od „innych krajów w celu zmniejszenia jednostronnej i krytycznej zależności od niektórych rynków i reżimów autorytarnych”.

Z kolei kompleksowa relokacja do Niemiec zmniejszyłaby produkt krajowy brutto o prawie 10 proc. Flach twierdzi, iż deglobalizacja może prowadzić nie tylko „do wyższego bezrobocie i niższego wzrostu, ale także zagrozić stabilności politycznej kraju”.

Według ifo nacjonalizacja łańcuchów dostaw nie jest rozwiązaniem, które pomoże gospodarce – podają niemieckie media.

Współautor badań Florian Dorn, opowiadając o tym, co powinno być celem niemieckiej i europejskiej polityki gospodarczej, zaznacza: „bardziej obiecujące będzie zawieranie strategicznych partnerstw i umów o wolnym handlu z podobnie myślącymi narodami”. Jako przykład podaje Stany Zjednoczone.

Ostrzeżenia przed uzależnieniem od Chin

Obecna sytuacja między Państwem Środka a Tajwanem budzi niepokój wielu krajów. Chiny są jednym z najważniejszych partnerów handlowych dla Niemiec (w 2021 r. wymiana towarów między tymi dwoma państwami osiągnęła ok. 245 mld euro).

W odpowiedzi na wizytę przewodniczącej Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi w Tajpej, Chiny organizują ćwiczenia wojskowe wokół Tajwanu.

W Niemczech – jak podaje „Tagesschau” – coraz częściej pojawiają się opinie, które ostrzegają przed uzależnieniem od Chin, tak jak od rosyjskiego gazu.

Symulacja ifo zawierała 5 scenariuszy (m.in. oddzielenie zachodnich państw od Państwa Środka, w połączeniu z umową handlową UE z USA). Wspomniana umowa mogłaby „złagodzić negatywny wpływ oddzielenia Zachodu od Chin na gospodarkę Stanów Zjednoczonych i Niemiec” – podają niemieckie media, ale jak dodają nie byłaby to kompletna rekompensata. Relacje handlowe z USA w kwestii zysków przyniosłyby koszty netto podobne do oczekiwanych kosztów brexitu.