PIE: Wzrost sprzedaży detalicznej i produkcji budowlanej powyżej oczekiwań

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 grudnia 2022, 11:30
zakupy, sklep
shutterstock
Wzrost sprzedaży detalicznej i produkcji budowlanej jest powyżej oczekiwań rynku - skomentował dane GUS analityk Polskiego Instytutu Ekonomicznego Sergiej Druchyn. Jego zdaniem w I kw. 2023 r. należy spodziewać się słabszych wyników sprzedaży detalicznej, m.in. na skutek spadku płac w ujęciu realnym.

Jak poinformował w środę GUS, sprzedaż detaliczna w cenach stałych w listopadzie br. wzrosła o 1,6 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym spadła o 0,3 proc. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących wzrosła w ubiegłym miesiącu o 18,4 proc. rdr. Konsensus przygotowany przez PAP Biznes wskazywał na wzrost sprzedaży detalicznej w cenach stałych w listopadzie rdr o 0,3 proc. i spadek o 0,6 proc. w ujęciu mdm.

Zgodnie z danymi GUS produkcja budowlano-montażowa w listopadzie wzrosła o 4,0 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem o 9,1 proc. Analitycy ankietowani przez PAP Biznes spodziewali się spadku produkcji budowlano-montażowej rdr o 1,3 proc., a w ujęciu miesiąc do miesiąca wzrostu o 3,5 proc.

Druchyn podkreślił w komentarzu, że oba odczyty są powyżej oczekiwań rynku. "Sprzedaż detaliczna wzrosła w listopadzie o 1,6 proc. GUS wskazuje, że najmocniej spadła sprzedaż paliwa (-14,4 proc.) oraz RTV&AGD (-7,6 proc.). Rosną wydatki na odzież oraz lekarstwa i kosmetyki - kolejno o 18,9 proc. i 6,1 proc." - zauważył analityk.

Jego zdaniem w I kwartale 2023 r. należy spodziewać się słabszych wyników sprzedaży detalicznej. "Badanie koniunktury wskazuje, że konsumenci historycznie najsłabiej oceniają perspektywy dla swojej sytuacji finansowej. Także płace realne w przyszłym roku będą spadać, co przyczyni się do słabych wyników konsumpcji" - ocenił.

Zaznaczył, że również wzrost produkcji budowlano-montażowej był powyżej prognoz rynkowych. "GUS wskazuje spadek aktywności przy budowie budynków. Słabe perspektywy stoją także przed deweloperami w budownictwie mieszkaniowym. Liczba pozwoleń na budowę mieszkań jest o prawie 20 proc. niższa niż rok temu, rozpoczętych budów natomiast o 42 proc." - stwierdził Druchyn. Zwrócił uwagę, że popyt na rynku mieszkaniowym zabijają wysoki koszt zaciągnięcia kredytu hipotecznego i obawy konsumentów przed ponoszeniem większych wydatków. "Spodziewamy się stagnacji na rynku nieruchomości także w kolejnych kwartałach" - podsumował. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj