Rzeczkowska: To nie będzie łatwy rok dla polskiej gospodarki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 grudnia 2022, 08:23
gospodarka
<p>Rzeczkowska: To nie będzie łatwy rok dla polskiej gospodarki</p>/Shutterstock
To nie będzie łatwy rok. Wojna w Ukrainie prawdopodobnie się jeszcze nie zakończy, chociaż wszyscy byśmy sobie tego życzyli. Podobnie jak mamy nadzieję, że nie będziemy się już musieli mierzyć z tyloma szokami zewnętrznymi – mówi w Business Insider Polska minister finansów Magdalena Rzeczkowska.

Na pytanie, czy obawia się przyszłego roku, Magdalena Rzeczkowska, minister finansów odpowiedziała: "W trudnych, kryzysowych warunkach funkcjonujemy od 2020 r., czyli od wybuchu pandemii. To dotyczy także budżetu państwa, czy szerzej finansów publicznych. Po wybuchu pandemii musieliśmy ratować gospodarkę, przedsiębiorców i miejsca pracy. Wtedy też pojawiły się problemy, z którymi mierzymy się do dzisiaj, czyli m.in. pozrywane łańcuchy dostaw czy wzrost cen surowców energetycznych. Wojna w Ukrainie jeszcze te niekorzystne zjawiska spotęgowała. Każdy kolejny rok przynosi nowe wyzwania".

Ten rok zaczynał się dobrze i dawał powody do optymizmu, ale wybuchła wojna

Minister dodała, że w ubiegłym roku odbicie gospodarcze w Polsce ze wzrostem PKB o 6,8 proc. i było jednym z najwyższych wyników w UE. Jej zdaniem ten rok także zaczynał się dobrze i dawał powody do optymizmu, ale wybuchła wojna. "Cały 2022 r. działamy pod presją kolejnych szoków. Czarne łabędzie przelatują nie tylko nad Polską, ale całym światem, szczególnie Europą. Agresja rosyjska — w kontekście gospodarczym — odbija się ze szczególną siłą na Europie. To nie tylko efekt gwałtownego wzrostu cen surowców, ale także konsekwencje sankcji gospodarczych. Jako kontynent byliśmy uzależnieni od rosyjskich surowców, szczególnie gazu ziemnego i ropy naftowej. To odbiło się na stanie naszego budżetu" - powiedziała szefowa MF.

Odpowiadając na pytanie, jak określiłaby obecny stan finansów publicznych, minister przypomniała, że uszczelniono system podatkowy i rok do roku rosną dochody podatkowe. "Mamy bazę, aby działać w sytuacjach kryzysowych. Dlatego mogliśmy sobie pozwolić na uruchomienie tak licznych działań osłonowych, jak np. tarcza antyinflacyjna. Pozwoliły na to stabilne finanse państwa. Duża część działań pomocowych była finansowana z budżetu, czy to za pośrednictwem środków z ETS [europejski system handlu emisjami CO2 — red.], zysku NBP czy funduszy pozabudżetowych jak Fundusz Przeciwdziałania COVID-19 czy Fundusz Pomocy Ukrainie, z którego tylko w tym roku na różnego typu pomoc uchodźcom wydaliśmy prawie 14 mld zł" - mówiła.

Magdalena Rzeczkowska zaznaczyła, że 2023 nie będzie łatwy. "Wojna w Ukrainie prawdopodobnie się jeszcze nie zakończy, chociaż wszyscy byśmy sobie tego życzyli. Podobnie jak mamy nadzieję, że nie będziemy się już musieli mierzyć z tyloma szokami zewnętrznymi. Tego nikt nam nie może jednak obiecać i ja tego nikomu też nie obiecuję. Pozytywne jest to, że Polska ma dobre notowania u inwestorów, także tych z zagranicy, którzy interesują się naszymi obligacjami skarbowymi".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj