W badaniu przeprowadzonym na początku grudnia ankietowani zapytani zostali: jaki był, najogólniej rzecz biorąc, 2022 r. dla nich osobiście. 52,4 proc. odpowiedziało, że dobry, w tym 5,6 proc. oceniło, że był to rok bardzo dobry, 28,3 proc, ze dobry, a 18,5 proc, że dość dobry. 30,2 proc. uważa, że był to rok ani dobry, ani zły. 16,7 proc. ankietowanych oceniło, że był to rok zły, w tym 2,0 proc, że bardzo zły, 6,0 proc., że zły, a 8,7 proc., że raczej zły. Opinii na ten temat nie wyraziło 0,7 proc. ankietowanych.

Respondenci pytani byli też jaki był 2022 r. dla ich rodzin. 51,2 proc. uważa, że był dobry, w tym 3,3 proc., że bardzo dobry, 25,2 proc., że dobry, a 22,7 proc., że dość dobry. 33,9 proc. sądzi, że nie był ani dobry, ani zły. 14,1 proc. badanych oceniło, że był to zły rok, w tym 1,5 proc., że bardzo zły, 5,0 proc, że zły, a 7,6 proc., że raczej zły. Zdania na ten temat nie wyraziło 0,8 proc. ankietowanych.

Oceny 2022 roku w wymiarze osobistym w porównaniu z 2021 rokiem nieco się pogorszyły: o 3,6 punktu procentowego więcej jest głosów negatywnych, a o 2,8 punktu procentowego mniej pozytywnych. Pod koniec 2021 r. mijający rok w wymiarze osobistym pozytywnie oceniło 55,2 proc., a negatywnie 13,1 proc. Nieznacznie gorsze niż poprzednio są także oceny mijającego roku w odniesieniu do rodzin respondentów: o 2,5 punktu procentowego wzrósł odsetek opinii negatywnych, a o 1,5 punktu procentowego ubyło pozytywnych. Pod koniec 2021 r. mijający rok w wymiarze rodzinnym pozytywnie oceniło 52,7 proc., a negatywnie 11,6 proc.

"Oceny roku 2022 – podobnie jak 2020 i 2021 – zarówno w przypadku wymiaru osobistego, jaki w odniesieniu do rodzin kształtują się na wyraźnie niższym poziomie niż w latach 2014–2019, kiedy to odnotowaliśmy dynamiczną poprawę ocen. W szczególności oceny mijającego roku dotyczące osobistych losów badanych oraz losów ich rodzin są znacznie gorsze niż formułowane pod koniec 2019, który był pod tym względem oceniany najlepiej w całej historii naszych badań, czyli od 1986 r. Mijający rok jest natomiast w tym kontekście oceniany tylko minimalnie lepiej niż 2020, czyli rok, w którym rozpoczęła się pandemia COVID-19" - czytamy w analizie CBOS.

Reklama

"W dłuższej perspektywie warto jednak zauważyć, iż generalnie począwszy od 2005 do 2022 r. nieustająco dominowały grupy oceniających, że mijające lata były dla nich i ich rodzin dobre. Ten okres względnej prosperity Polaków i ich rodzin zbiega się z przynależnością Polski do Unii Europejskiej" - dodano.

Oceny mijającego roku w wymiarze osobistym i rodzinnym różnicuje przede wszystkim postrzeganie przez badanych warunków materialnych własnych gospodarstw domowych. Im gorsze oceny własnych warunków materialnych, tym więcej deklaracji, iż 2022 r. dla samych respondentów oraz dla ich rodzin był zły. W szczególności większość badanych źle oceniających materialne warunki swojego gospodarstwa domowego uważa 2022 r. za zły dla siebie i dla swojej rodziny, a większość oceniających je pozytywnie uważa go za dobry. Istotną rolę odgrywają także deklarowane dochody per capita w gospodarstwach domowych respondentów – im są one wyższe, tym więcej przekonanych, że mijający rok był w wymiarze osobistym i rodzinnym dobry.

Oceny mijającego roku w kontekście osobistym i rodzinnym różnicuje też religijność mierzona częstością praktyk – im częściej badani biorą udział w praktykach religijnych, tym częściej oceniają rok 2022 pozytywnie. Ponadto zmienną istotnie różnicującą oceny upływającego roku w wymiarze osobistym i rodzinnym są również deklarowane poglądy polityczne. Najlepiej oceniają go respondenci o poglądach prawicowych, a wraz z przesuwaniem się sympatii w lewą stronę sceny politycznej mniej jest ocen pozytywnych, a więcej negatywnych.

53,2 proc. pracujących zarobkowo uznała, że 2022 r. był dobry dla ich zakładów pracy. 25,1 proc. oceniło, że nie był on ani dobry, ani zły, a 16,2 proc, że był zły. W 2021 r. mijający rok pozytywnie oceniało 57,7 proc., negatywnie - 11,9 proc., neutralnie - 27,1 proc.

"Oceny roku 2022 w odniesieniu do zakładów pracy są tylko minimalnie lepsze niż oceny roku 2020. Warto jednak zaznaczyć, iż spadek ocen odnotowany w pierwszym roku pandemii COVID-19 w stosunku do 2019 r. w tym wymiarze był mniejszy niż w przypadku wymiaru osobistego i rodzinnego oraz ocen roku w odniesieniu do kraju i świata. W dłuższej perspektywie możemy dostrzec, iż od 2005 r. – w ocenie badanych pracujących zarobkowo – w polskich zakładach pracy mamy nienotowany wcześniej okres prosperity" - czytamy w analizie.

Kluczowe znaczenie dla oceny roku 2022 dla zakładu pracy respondenta ma ocena warunków materialnych własnego gospodarstwa domowego. Pracujący zarobkowo, którzy dobrze oceniają warunki materialne swoich gospodarstw domowych w zdecydowanej większości uważają, że 2022 r. był dobry dla ich zakładów pracy. Wraz ze spadkiem ocen własnych warunków materialnych spada odsetek ocen pozytywnych i rośnie udział ocen negatywnych.

Na tle pozostałych grup zawodowych znacznie lepiej mijający rok w odniesieniu do zakładów pracy oceniają robotnicy. Gorzej niż reszta postrzegają go natomiast pracownicy administracyjnobiurowi oraz rolnicy indywidualni. Upływający rok w odniesieniu do sytuacji w swoich zakładach pracy znacznie lepiej oceniają mężczyźni niż kobiety.

Badani pytani byli także: jaki był 2022 rok, najogólniej rzecz biorąc, dla Polski i dla świata.

57,2 proc. oceniło, że był zły rok dla Polski, w tym 9,8 proc, ze bardzo zły, 19,4 proc., że zły, a 28,0 proc., że raczej zły. Za dobry uznało go 18,6 proc., w tym, 0,5 proc, że bardzo dobry, 10,6 proc., że dobry, a 7,5 proc, że dość dobry. 21,6 proc. badanych określiło go jako ani dobry, ani zły. 2,7 proc. nie określiło swojego zdania.

W 2021 r. mijający rok negatywnie dla Polski oceniało 56,1 proc. badanych, pozytywnie - 18,9 proc., neutralnie - 21,5 proc.

"Analizując oceny roku w dłuższej perspektywie, warto zauważyć, iż 2022 w opinii badanych był dla Polski tylko minimalnie lepszy od rekordowo złego 2020 r., a obok 2021 zalicza się do trzech najgorszych lat dla Polski w całej historii naszych badań, czyli od 1984 r." - podaje CBOS.

"Z dotychczasowych badań na ten temat wynikało, że oceny roku w odniesieniu do Polski za każdym razem były mocno upolitycznione. Tak jest i obecnie – główną rolę odgrywają tutaj afiliacje polityczne, a zmienne charakteryzujące badanych pod względem demograficznym i społecznym przesuwają się na dalszy plan. W szczególności ponad połowa (51 proc.) ankietowanych zaliczających siebie do sympatyków obozu rządzącego uważa, że 2022 r. był dobry dla Polski, natomiast ponad cztery piąte (81 proc.) zwolenników opozycji i blisko dwie trzecie (63 proc.) badanych niesympatyzujących ani z rządzącymi, ani z opozycją ocenia ten rok jako zły dla kraju. Złe oceny wystawia także w tym wymiarze połowa (50 proc.) pytanych unikających określenia swoich sympatii politycznych" - czytamy.

"Przykładem odmiennego postrzegania mijającego roku przez badanych o różnych sympatiach politycznych jest też zróżnicowanie jego ocen w zależności od deklarowanych poglądów na osi lewica-centrum-prawica. Generalnie im bliżej lewego końca osi, tym więcej ocen negatywnych (...) i odwrotnie – im bardziej na prawo sytuują się respondenci, tym więcej ocen pozytywnych (...). O światopoglądowym zróżnicowaniu opinii świadczy też związek z deklaracjami dotyczącymi praktyk religijnych – im są one częstsze, tym więcej ocen pozytywnych, a mniej negatywnych. Warto przypomnieć, iż podobne zróżnicowanie ocen mijającego roku w odniesieniu do naszego kraju odnotowywaliśmy także w poprzednich latach" - wskazano w analizie.

Zmienną społeczno-demograficzną, która najbardziej różnicuje opinie badanych o tym, jakim rokiem dla Polski był 2022, jest wiek. Ankietowani poniżej 55 roku życia w większości oceniają go negatywnie, przy czym szczególnie krytyczne są osoby z grupy wiekowej 18-44 lata, a najwięcej ocen pozytywnych jest w grupie wiekowej 65+. Opinie o roku 2022 w odniesieniu do Polski wiążą się też z oceną własnych warunków materialnych. Mimo iż we wszystkich wyróżnionych grupach dominują oceny negatywne, to im lepsze oceny materialnych warunków własnego bytu, tym lepsze oceny mijającego roku w odniesieniu do całego kraju. Kolejnymi zmiennymi istotnie różnicującymi oceny jest wykształcenie i płeć badanych. Im wyższy poziom wykształcenia, tym więcej negatywnych ocen roku 2022 w odniesieniu do Polski. Biorąc pod uwagę płeć, znacznie częściej rok 2022 w odniesieniu do kraju pozytywnie oceniają mężczyźni niż kobiety.

76,1 proc. badanych uważa, że 2022 r. był dla świata zły, w tym 15,2 proc., że bardzo zły, 29,3 proc., że zły, a 31,6 proc., że raczej zły. 14,5 proc. oceniło, że nie był on ani dobry, ani zły. 5,5 proc. badanych oceniło, że był to dobry rok dla świata, w tym 0,2 proc., że bardzo dobry, 2,4 proc, że dobry, a 2,9 proc., że dość dobry. Zdania nie wyraziło 3,9 proc.

W 2021 r. mijający rok negatywnie dla świata oceniało 65,3 proc. badanych, pozytywnie - 9,2 proc., neutralnie - 19,8 proc.

"Oceny roku 2022 w wymiarze globalnym są najgorsze w całym okresie objętym badaniami, czyli od 1986 r. Upływający rok oceniony został przez Polaków wyraźnie gorzej niż pierwszy rok pandemii COVID-19, który dotąd był rekordzistą w całej trzydziestosiedmioletniej historii tych badań, jeśli chodzi o udział ocen negatywnych" - podał CBOS.

Oceny mijającego roku w odniesieniu do świata różnicują przede wszystkim deklarowane poglądy polityczne. Im bliżej lewego krańca osi lewica-centrum-prawica badani lokują swoje poglądy, tym większą przewagę mają oceny negatywne. Zmienną społeczno-demograficzną, która najbardziej różnicuje opinie o tym, jakim rokiem w wymiarze globalnym był 2022, jest wykształcenie badanych – im wyższy jego poziom, tym bardziej negatywny odbiór sytuacji na świecie. Na tle pozostałych szczególnym krytycyzmem wyróżniają się osoby z wyższym wykształceniem. Ponadto bardziej krytycznie oceniają mijający rok w odniesieniu do świata mieszkańcy miast, niż wsi i mniejszych miasteczek.

Badanie przeprowadzono od 28 listopada do 11 grudnia 2022 r. w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie 1018 pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Każdy respondent wybierał samodzielnie jedną z metod badania: 54,5 proc. wybrało wywiad bezpośredni z udziałem ankietera (metoda CAPI), 29,8 proc. – wywiad telefoniczny po skontaktowaniu się z ankieterem CBOS (CATI), 15,7 proc. – samodzielne wypełnienie ankiety internetowej (CAWI). We wszystkich trzech przypadkach ankieta miała taki sam zestaw pytań i strukturę. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka