W kwietniu czeka nas dołek spowolnienia gospodarczego. Kiedy sytuacja zacznie się poprawiać?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 kwietnia 2023, 13:36
kryzys Polska gospodarka Polska kryzys
W kwietniu czeka nas dołek spowolnienia gospodarczego. Kiedy sytuacja zacznie się poprawiać?/shutterstock
Dołek spowolnienia gospodarczego ma miejsce w kwietniu, potem sytuacja zacznie się normalizować - ocenili analitycy PKO BP, odnosząc się do poniedziałkowych danych GUS. Zwrócili ponadto uwagę, że w najbliższym czasie dezinflacja cen konsumenta powinna mocno przyspieszyć.

Główny Urząd Statystyczny poinformował w poniedziałek, że w marcu produkcja przemysłowa obniżyła się o 2,9 proc. w ujęciu rocznym, a dane odsezonowane wskazują na spadek o 1 proc., licząc miesiąc do miesiąca.

W dół całą kategorię ciągnęły budowa budynków oraz roboty specjalistyczne

Analitycy PKO BP zwrócili uwagę, że był to drugi z rzędu odczyt dynamiki produkcji poniżej zera.

GUS podał także, że w marcu produkcja budowlano-montażowa obniżyła się o 1,5 proc. w ujęciu rocznym, a po wyeliminowaniu czynników sezonowych spadek wyniósł 2 proc.

"W dół całą kategorię ciągnęły budowa budynków oraz roboty specjalistyczne (pokłosie podwyżek stóp procentowych hamujących popyt na mieszkania), przy wzrostach produkcji inżynierii lądowej (to zapewne efekt realizacji projektów w ramach ostatniego roku poprzedniej perspektywy unijnej). Wskaźniki wyprzedzające rynku mieszkaniowego (pozwolenia na budowę i rozpoczęte budowy) w marcu odbiły od dna, sygnalizując, że okres hamowania może dobiegać końca" - ocenił bank.

Główny Urząd Statystyczny przekazał również, że tempo wzrostu cen producentów – czyli inflacja producencka – w marcu wyniosła 10,1 proc. w ujęciu rocznym względem 18,2 proc. w lutym.

Dezinflacja cen konsumenta mocno przyspieszy w najbliższym czasie

Analitycy PKO BP ocenili, że poniedziałkowy odczyt sugeruje, iż "dezinflacja cen konsumenta mocno przyspieszy w najbliższym czasie".

Bank dodał, że w marcu mocno spadła produkcja dóbr związanych z energią (o 20,7 proc. r/r, w dużym stopniu ze względu na wysoką bazę). Spadki odnotowano także w produkcji dóbr konsumpcyjnych trwałych (o 9 proc. r/r) oraz dóbr zaopatrzeniowych (o 8,5 proc. r/r). Zwrócono jednak uwagę, że wzrosła produkcja dóbr inwestycyjnych (o 20,7 proc. r/r), odzwierciedlając mocne ożywienie w sektorze motoryzacyjnym (wzrost produkcji o 36,5 proc. r/r), co jest efektem odblokowania globalnych łańcuchów dostaw i realizacji wcześniejszych zamówień.

"Struktura produkcji potwierdza dotychczasowy obraz gospodarki – recesję w sektorze konsumenckim oraz mocne ożywienie w sektorze eksportowym w produkcji dóbr inwestycyjnych" - zauważono w komentarzu PKO BP.

"Dane za marzec potwierdziły nasze założenia co do mocnego hamowania gospodarki na początku 2023. W naszej ocenie dołek spowolnienia ma miejsce w kwietniu, następnie sytuacja zacznie się normalizować" - podsumowali ekonomiści banku. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj