Za dwa dni kończą się ćwiczenia Dragon-24. Wniosek? Potrzeba takich więcej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 marca 2024, 07:44
ćwiczenia Dragon 24
Ćwiczenia wojskowe Dragon 24 w Korzeniewie (pow. kwidzyński)/PAP
W czwartek oficjalny koniec największych tegorocznych ćwiczeń w Polsce Dragon-24. Najważniejszy wniosek: potrzeba jeszcze więcej ćwiczeń i zaangażowania instytucji cywilnych.

Francja, Niemcy, Litwa, Słowenia, Hiszpania, Turcja, Wielka Brytania oraz Stany Zjednoczone – żołnierze z tych krajów towarzyszyli Polakom podczas przeprawiania się wojska przez Wisłę tuż przed weekendem. To była jedna z bardziej spektakularnych operacji ćwiczeń Dragon-24, w których bierze udział ok. 20 tys. żołnierzy używających 3,5 tys. pojazdów i innych rodzajów sprzętu. Scenariusz zakładał przemieszczenie się z Polski zachodnio-centralnej dwiema różnymi drogami na północny wschód, w okolice Orzysza i poligonu Bemowo Piskie. Po drodze doszło do spotkania z sojusznikami i wspólnych ćwiczeń ogniowych, m.in. na poligonach w Drawsku Pomorskim i Nowej Dębie. Teraz do wykonywania zadań dołączyli żołnierze z batalionowej grupy bojowej NATO (tzw. eFP), którzy na co dzień stacjonują właśnie w Orzyszu.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj