Nadchodzą duże zmiany dla kierowców. Unia Europejska wprowadza nowe regulacje dotyczące opon. Jak mocno zaboli to nasze portfele?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 listopada 2024, 18:17
samochód kobieta alkohol prawo jazdy
Będą musiały spełniać takie same normy hamowania na mokrej nawierzchni, jak te, które wyszły z fabryki. Unia Europejska przykręca regulacyjne śruby dotyczące zużytych opon/Shutterstock
Będą musiały spełniać takie same normy hamowania na mokrej nawierzchni, jak te, które wyszły z fabryki. Unia Europejska przykręca regulacyjne śruby dotyczące zużytych opon.  Powód? Chodzi nie tylko o poprawę bezpieczeństwa, ale także o ograniczenie emisji dwutlenku węgla. Pytanie, ile za te zmiany będą musieli zapłacić kierowcy. 

Nowe, unijne regulacje dotyczące opon. O co chodzi? 

Pytanie, co nowe przepisy oznaczają dla kierowców. Jakie są szczegóły unijnych regulacji? Rozporządzenie wprowadza zmianę w standardach dotyczących opon. Te zużyte do minimalnej głębokości bieżnika 1,6 milimetra będą musiały zachować takie same właściwości hamowania na mokrej nawierzchni, jak nowe opony, które wyszły z fabryki. Wszystko w imię bezpieczeństwa i walki z emisją dwutlenku węgla. Bo nowe przepisy mają prowadzić do ograniczenia liczby zużywanych opon, co w konsekwencji zmniejszy negatywny wpływ przemysłu na środowisko.

Jak na te zmiany reagują ci, którzy siedzą za kółkiem? 

Polscy kierowcy nie zawsze zawracają sobie głowę stanem swoich opon. Ma to raczej charakter sezonowy. W rozmowie z TVN Turbo wskazywała na to Małgorzata Krawczyk z firmy Eko Gum. – Jak mówiła, w okresie letnim ludzie w ogóle nie reagują na wysokość bieżnika. - Jeżeli mówimy o zimie, już słuchają, kiedy się mówi do nich, że tu poniżej ogranicznika ta opona się nie nadaje, bo musi mieć minimum 4 milimetry – stwierdziła w rozmowie z TVN Turbo.

Zużyte opony, które mają sprostać unijnym regulacjom, powinny zapewniać stabilne parametry jazdy i hamowania. Jak wyjaśnia serwis biznesinfo.pl. próby hamowania na mokrej nawierzchni przy głębokości bieżnika 1,6 mm będą testowane w specjalnych warunkach, takich jak hamowanie od 80 do 20 km na godzinę na jednomilimetrowej warstwie wody. Mimo to – pisze serwis - niektórzy eksperci wyrażają wątpliwości, czy opony z tak niskim bieżnikiem będą w stanie zachować pełną przyczepność w trudniejszych warunkach drogowych. 

Jak zmiany przepisów odbiją się na cenach opon? 

Z materiału TVN Turbo wynika, że ceny mogą wzrosnąć nawet o 30 procent. Dlaczego? Bo wiąże się to z koniecznością spełnienia wyższych standardów jakościowych. Pytanie, czy nowe przepisy wpłyną na zachowanie kierowców? Zdaniem fachowców znawców tematu z TVN Turbo, nowe, unijne przepisy poprawią bezpieczeństwo kierowców, którzy zazwyczaj ignorują stan opon. Teraz będą mieć pewność, że nawet opona bliska granicy dopuszczalnej głębokości bieżnika utrzyma odpowiednie parametry jazdy. Biznesinfo.pl przytacza opinię Bartosza Ławskiego z overdrive.com.pl. Jego zdaniem niezależnie od tego, czy bieżnik ma 3 milimetry, czy 2 milimetry, czy 1,5 milimetra, opona powinna się zachowywać tak samo”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj