Raport Draghiego na nic. Prawdziwy powód braku konkurencyjności UE? Polityka klimatyczna

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 września 2024, 09:46
Ursula vod der Leyen
Ursula vod der Leyen/ShutterStock
Wszyscy mówią o raporcie Draghiego. Celem zamówionego przez Komisję Europejską dokumentu miała być odpowiedź na pytanie, dlaczego Unia Europejska przestaje być konkurencyjna. A przestaje nie od dziś, i to pomimo wielu poprzednich raportów i rozpaczliwie wdrażanych w ostatnich latach strategii pobudzenia innowacyjności.

Krótko mówiąc: Wspólnota wie, że ma poważny problem. Pytanie brzmi: czy szuka rozwiązania, czy jedynie udaje, że go poszukuje? Po lekturze raportu Draghiego mam poważne obawy, że to drugie.

Wyobraźcie sobie, że w waszym biurze ktoś nie zmywa po sobie naczyń. Apele nic nie dają. Cała kuchnia zastawiona jest brudnymi filiżankami. Zaczynacie śledztwo. Z góry jednak z listy podejrzanych skreślacie Maćka i Jolę. Bo z Maćkiem chodzicie na squasha, a Jola jest żoną waszego kuzyna. Czy takie śledztwo przyniesie efekt? Czy prawdziwy winowajca zostanie znaleziony? Najpewniej nie. Z raportem Draghiego jest podobnie. 

 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj