Zamiast tworzyć nowe miejsca w żłobkach czy wprowadzać babciowe, zapewnijmy rodzicom najmłodszych dzieci odpowiednie świadczenia i możliwość elastycznego zatrudnienia, by sami zajęli się opieką nad nimi.
W polskiej debacie publicznej wolno powiedzieć wiele. Można szydzić z Boga i uczuć religijnych, można wyzywać premiera od niemieckich agentów, można za każdym rogiem widzieć zamach stanu i koniec demokracji. Są jednak trzy tematy, w przypadku których lepiej nie podnosić głosu, żeby go za szybko nie stracić. Na tego, kto porusza któryś z nich, momentalnie spada bowiem odium szaleńca, którego należy wyciszyć.
Cały artykuł przeczytasz w weekendowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Marcin Kędzierski
publicysta, doktor nauk ekonomicznych, adiunkt w Katedrze Stosunków Międzynarodowych UEK, członek Polskiej Sieci Ekonomii i ekspert Centrum Analiz Klubu Jagiellońskiego, Fot. Wojtek Górski
Zobacz
|
