„Jeśli dzisiaj byśmy poprosili o wymierne, natychmiastowe oszacowanie tego, do czego zwalczanie luki się przyczynia, to przyczynia się do tego, że rząd może o 80 mld zł zwiększyć prognozę dochodów na rok 2021 i przez to znowelizować budżet w celu zwiększenia wydatków inwestycyjnych i wzmocnienia restartu gospodarki” – powiedział w środę Patkowski podczas konferencji zorganizowanej przez ZPP.

Wiceminister powiedział, że jednym z trzech „strażników finansów publicznych” jest stabilizująca reguła wydatkowa, która ogranicza wzrost wydatków rok do roku.

Reklama

„Wszyscy ci, którzy po tę regułę sięgają, wiedzą, jak kluczowe są dochody dyskrecjonalne, czyli dochody zwiększone rok do roku, które automatycznie podbijają stabilizacyjną regułę wydatkową, powodując i sprawiając większą przestrzeń wydatkową” – powiedział wiceminister finansów.

Dodał, że wielkość luki VAT jest trudno oszacować, co widać po różnych raportach, gdzie jej wielkość jest różnie wyliczana.

„Tym trudniej jest wyliczyć – co jest ważne w kontekście przyszłego roku – ile luka VAT przynosi dodatkowych dochodów dyskrecjonalnych. I często są to sumy ex ante niewielkie, bo często są to sumy ok. 3 mld zł. Wydaje się to niezmiernie mało, skoro mówimy, że luka VAT zmniejsza się rok do roku o kilkanaście miliardów. Wynika to z dość surowych reguł, które Unia Europejska określiła przy określaniu luki VAT” – stwierdził Piotr Patkowski.

Zastrzegł jednak, że wielkość wpływów wynikających ze zmniejszenia luki VAT można jednak oszacować już fakcie.

„Jeszcze ważniejsze jest to, że możemy tę lukę VAT szacować ex post i dochody dyskrecjonalne. I dochody dyskrecjonalne ex post pokazują, że ta luka VAT nie zamyka się w 3 mld zł. Tylko zamyka się często w kilkunastu miliardach złotych rok do roku. I na pytanie, skąd rząd mógł przyjąć nowelizację ustawy budżetowej, zwiększającą dochody budżetowe o 80 mld zł, to istotną częścią tych 80 mld zł jest właśnie oszacowanie ex post efektów zwalczania luki. Z 80 mld zł istotną część stanowi oszacowanie ex post zwalczania luki” – stwierdził wiceminister finansów. (PAP)

autor: Marek Siudaj