Francuska gospodarka ma problemy. Rząd wprowadza cięcia budżetowe

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 lutego 2024, 12:47
Rząd Francji wprowadza cięcia budżetowe w wysokości 10 mld euro w 29 obszarach z powodu gorszych prognoz wzrostu gospodarczego. O 2 mld euro ograniczone zostaną wydatki na programy związane z ekologią i zrównoważonym rozwojem.

Cięcia opublikowane w czwartkowym dekrecie obejmują również m.in. szkolnictwo wyższe, wymiar sprawiedliwości czy obronę. Są one związane z obniżeniem prognozy francuskiego wzrostu gospodarczego na 2024 rok.

Rząd zmniejszy m.in. oficjalną pomoc rozwojową o 740 mln euro, pomoc mieszkaniową o 300 mln euro, a wydatki na policję i więziennictwo zostaną pomniejszone odpowiednio o 134 mln i 118 mln euro.

Utrzymać deficyt finansów publicznych w ryzach

Celem rządu premiera Gabriela Attala jest utrzymanie deficytu publicznego na poziomie 4,4 proc. PKB w 2024 roku w obliczu prognozy niższego wzrostu i w kontekście napięć geopolitycznych oraz spowolnienia gospodarczego, zwłaszcza w Chinach i Niemczech – pisze AFP.

Minister gospodarki Bruno Le Maire zapowiedział w niedzielę na antenie telewizji TF1 niższą prognozę wzrostu gospodarczego Francji w 2024 roku - zamiast 1,4 proc. ma to być 1 proc. „Wszystkie ministerstwa zostaną wezwane do wniesienia wkładu zgodnie z ich udziałem w budżecie krajowym i będą musiały wydać mniej na własne operacje” – oświadczył Le Maire. 

mrf/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj